Metalkas 2. Ekstraliga – Aleksandr Łoktajew: Treningi nie poszły na marne.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz rozgromiła na swoim obiekcie Polonię Piła. Do triumfu 65:25 Gryfy poprowadził prawie nieomylny Aleksandr Łoktajew. 32 – letni Ukrainiec zapisał na swoim koncie czternaście oczek, co jest jego najlepszym występem w sezonie.

Przed piątkowym spotkaniem przy S2 trudno było przypuszczać inny scenariusz aniżeli wygraną Abramczyk Polonii, ale patrząc na ostatnią niezłą postawę Polonii Piła można było liczyć, że ambitny beniaminek nieco mocniej się postawi faworytowi. Tak się nie stało, a bydgoszczanie wygrali aż 65:25.

– Oczywiście, że zadowolony jestem po takim meczu. Wysoko wygraliśmy, mój wynik również dobry. Dodatkowo mogliśmy naprawdę dobrze się pościgać, a na dystansie nie brakowało mijanek. Widać, że treningi nie poszły na marne i na swoim obiekcie bardzo dobrze się czujemy – rozpoczął Łoktajew – Było naprawdę sporo ścieżek do wyboru i trzeba podziękować osobom odpowiedzialnym za przygotowanie toru jak i sztabowi szkoleniowemu, który dał nam ważne wskazówki – podkreślił w wywiadzie dla klubowych mediów.

Łoktajew otarł się o komplet punktów. Z niego odarł go Benjamin Basso, który wygrał piętnastą odsłonę zawodów. Co było przyczyną zgubienia punktów przez 32 – letniego lidera miejscowych?

– Tor w pewnym momencie po trzynastym biegu mocniej się przesuszył i padła decyzja, żeby trochę mniej wody wylać, żeby nie zrobić sobie ślizgawki. Mimo to naprawdę jestem zadowolony ze swojego wyniku. Czuję motywacje i pragnę w kolejnym spotkaniu polepszyć swoją jazdę jeszcze bardziej – wyjaśnił.

Szansa na kolejne dobre zawody już o włos. O 14 rusza pojedynek pomiędzy H. Skrzydlewska Orłem Łódź, a Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Goście szczególnie będą liczyć na skutecznego Łoktajewa w obliczu braków kadrowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to