Metalkas 2. Ekstraliga – Jacek Kanneberg: Nie poddajemy się.

Hunters PSŻ Poznań przegrał 39:51 przeciwko Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Nikt w Stolicy Wielkopolski, jednak nie zamierza załamywać się, bo na szali w kolejnych pojedynkach wisi główny cel jakim jest pierwsza czwórka. Menedżer Skorpionów zapewnia o pełnej koncentracji.

Skorpiony na niedzielny pojedynek z Abramczyk Polonią miały ambitne cele. Bartosz Smektała na przedmeczowej konferencji zapewniał, że razem z resztą składu powalczy o jak najlepszy wynik dla kibiców, a nawet i pokuszą się o niespodziankę. Do tej nie doszło, a bydgoska machina zapisała na swoim koncie jedenastą wiktorię.

– Przyjechał do nas bardzo wymagający przeciwnik, w zasadzie drużyna będąca niemal jedna nogą w PGE Ekstralidze. Niewykluczone, że Abramczyk Polonia wygra wszystkie spotkania do końca sezonu, bo wszystko na ten moment tak wygląda. Na pewno chcieliśmy dać naszym kibicom dużo radości w ten lipcowy wieczór, ale niestety drużyna z Bydgoszczy była od nas lepsza. Do pewnego momentu wszystko wyglądało nieźle, a później nam rywale odjechali – komentował po zawodach Jacek Kannenberg w rozmowie z klubowymi mediami.

Menedżer Hunters PSŻ nie ukrywał, że wynik starcia 10. kolejki jest daleki od optymalnych, ale przed poznanianami kluczowe pojedynki o być albo nie być w fazie play-off. Na tym Skorpiony w tym momencie się koncentrują.

– Wysoka ta porażka, szczególnie na domowym torze, ale nie poddajemy się. Wiemy, że przed nami trudne i ważne mecze. Walczymy do końca, aby zrealizować nasz cel jakim jest awans do pierwszej czwórki – zapewnił.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to