Metalkas 2. Ekstraliga - Krzysztof Lewandowski: To dało mi mnóstwo pewności siebie.

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź przegrał pojedynek z Abramczyk Polonią Bydgoszcz, ale pokazał pazur w walce z faworytem. Takowego nie brakowało chociażby Krzysztofowi Lewandowskiemu, który w pokonanym polu zostawił Maksymiliana Pawełczaka. Junior opowiada co stoi za jego zwyżką formy.

W trzynastej kolejce Metalkas 2. Ekstraligi, H. SKRZYDLEWSKA Orzeł gościł na swoim obiekcie niepokonaną ABRAMCZYK POLONIĘ Bydgoszcz. Dla łodzian sobotnie starcie do pewnego momentu układało się znakomicie, a podopieczni Macieja Jądera mieli szansę na sprawienie największej niespodzianki w sezonie 2026.

– Apetyt rośnie w miarę jedzenia i kiedy widziałem, że to spotkanie układa się po naszej myśli, bardzo chciałem, żebyśmy wygrali je. Z drugiej strony wiemy tez, że Bydgoszcz nie przegrała w tym sezonie z żadną drużyną, a my postawiliśmy im chyba największy opór ze wszystkich, dlatego, mimo że mecz przegrany to jestem zadowolony z naszej postawy – mówił tuż po zawodach Krzysztof Lewandowski.

21 – letni zawodnik tego dnia zapisał przy swoim nazwisku pięć punktów z bonusem i uczestniczył w dwóch wygranych drużynowo biegach przez H. Skrzydlewska Orła.

– Myślę, że zrobiłem wyraźny progres i zacząłem lepiej rozumieć sprzęt. Tego dnia dużą rolę odgrywały pola startowe, a pierwsze było zdecydowanie lepsze od drugiego. Jeszcze jakiś czas temu pewnie nie potrafiłbym wykorzystać tego w pełni, dlatego jestem dumny, że potrafię przekuć w punkty atuty, które daje nam nasz tor – przyznał Lewandowski.

Dla juniora był to kolejny mecz zakończony z niezłą zdobyczą punktową, wskazujący wyraźną tendencję wzrostową tuż przed kluczową fazą sezonu. Sam zainteresowany opowiada co stoi za jego zwyżką formy.

– Zadziałało zarówno to, co zmieniłem w głowie jak i w sprzęcie. Mamy w żużlu takie powiedzenie, że jak nie na czym jechać, to nie dojedzie się tam, gdzie powinno. Teraz czuję, że moje motocykle są naprawdę szybkie. To dało mi mnóstwo pewności siebie i nawet w niektórych biegach, kiedy nie wszystko pasuje idealnie, to samą pewnością jestem w stanie nadrobić nieco na dystansie – zapewnił.

Po trzynastu kolejkach w tabeli METALKAS 2. Ekstraligi panuje niesamowity ścisk. Łodzianie jak i poznanianie, rzeszowianie czy rybniczanie liczą się w walce o pozostałe trzy miejsca w czołowej czwórce za plecami niedoścignionej Abramczyk Polonii.

– Mam wielką nadzieję i bardzo mocno w to wierzę, że faza play-off zagości w Łodzi. Każdy z nas chciałby pojechać kilka meczów więcej, a przede wszystkim dać kibicom powód do radości i walkę o najwyższe lokaty w tabeli – skwitował Lewandowski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to