Metalkas 2. Ekstraliga - Maciej Jąder: Wszystko było na wyciągnięcie ręki.

Maciej Jąder, trener H. Skrzydlewska Orła Łódź, po spotkaniu z Abramczyk Polonią Bydgoszcz nie ukrywał niedosytu. Gospodarze długo stawiali faworytowi mocny opór, a po siódmym i ósmym wyścigu wydawało się, że mogą sprawić niespodziankę.

– Szkoda tego meczu, bo wszystko było na wyciągnięcie ręki. Naprawdę stawialiśmy mocny opór. Później jednak rywale mocno się spasowali, a nam zabrakło trochę argumentów – przyznał Jąder.

Trener H. Skrzydlewska Orła zwrócił również uwagę na postawę młodzieżowców. Jego zdaniem juniorzy pokazali się z dobrej strony i dołożyli ważne punkty do dorobku zespołu. Nie wszystko układało się jednak po myśli gospodarzy, którzy ostatecznie musieli uznać wyższość bydgoszczan.

– Pokazaliśmy serce i zostawiliśmy wszystko na torze. Bydgoszcz to bardzo silna drużyna, ale postawiliśmy się i mam nadzieję, że kibicom podobała się nasza walka. Jedziemy dalej – podkreślił.

W końcówce spotkania pojawił się również temat decyzji kadrowych. Po dwóch udanych startach Krzysztofa Lewandowskiego można było zastanawiać się, czy otrzyma on kolejną szansę kosztem Szymona Szlauderbacha. Jąder wyjaśnił jednak, że sztab od początku miał określony plan.

– Wiecie, jak to bywa z rezerwowymi. Jeden bieg potrafią wygrać, a w kolejnym przyjechać daleko z tyłu. Szymon miał jechać swoje biegi i wiedziałem, że w parze z Marcinem dobrze się rozumieją – zakończył.

Marta Zielińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to