PGE Ekstraliga – Co dla FOGO Unii oznacza podpis Piotra Pawlickiego?

FOGO Unia Leszno we wtorkowy wieczór przekazała wiadomość o przedłużeniu współpracy z Piotrem Pawlickim. Dla leszczyńskich Byków może to także być świetnym fundamentem pod kolejny transfer, który wyraźnie odmłodzi skład.

FOGO Unia Leszno w swoim powrocie do PGE Ekstraligi radzi sobie znakomicie. Byki jako beniaminek dość pewnie zmierzają po dostanie się do czołowej czwórki, a tym samym przełamanie złej passy ekip wchodzących do PGEE z Metalkas 2. Ekstraligi. Klub ze stolicy polskiego żużla święci nie tylko triumfy na torze, ale poza nim. Jedną z najnowszych wiktorii Józefa Dworakowskiego było zatrzymanie Piotra Pawlickiego, który po kilku latach wojaży, w macierzystych barwach błyszczy niczym przed laty, efektem czego jest umowa do 2028 roku.

Nie wykluczone, że pozostanie Piotra Pawlickiego okaże się zapalnikiem w rozmowach klubu z Przemysławem Pawlickim, na którego powrót liczą bardzo leszczyńscy działacze. Starszy z braci ma za sobą udane lata w Zielonej Górze, jednak nie od dzisiaj wiadomo, że jego marzeniem jest ponowna jazda z bratem w jednym zespole. Sam zainteresowany ostatnio potwierdził, że z nikim nie doszedł do porozumienia, niejako dając sygnał, że jest otwarty na rozmowy. W kuluarach mówi się, że jedynym problemem mogą być wygórowane stawki finansowe jakich żąda 34 – latek. Te jednak mają dość mocne argumenty, bo jest 16. zawodnikiem PGEE, a także czołowym krajowym seniorem, których na rynku jest na bakier.

Starszy z braci Pawlickich niejako zająłby miejsce kogoś z duet Zengota/Kołodziej. W przypadku chęci do kontynuowania kariery przez „Koldiego” to właśnie Grzegorz Zengota musiałby poszukać sobie nowego zespołu. Na ten moment do jakichkolwiek porozumień daleko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to