PGE Ekstraliga – Józef Dworakowski dotrzymał słowa. Wtedy ustąpi ze stanowiska.

FOGO Unia Leszno już niebawem ponownie będzie musiała szukać nowego sternika. Józef Dworakowski, który zastąpił Piotra Rusieckiego, zgodnie ze swoją zapowiedzią na stanowisku gościć długo nie zamierza. Aktualny prezes na stanowisku pragnie zakończyć proces licencyjny na sezon kolejny.

W eterze medialnym ostatnimi czasy zrobiło się bardzo głośno wokół FOGO Unii Leszno. Przede wszystkim zaczęło się od tego, że Józef Dworakowski nie zamierzał przelicytowywać oferty dla Grzegorza Zengoty, a następnie pojawiły się doniesienia, że biznesmen ma niebawem zrezygnować z piastowanego stanowiska. Informacje te potwierdził na antenie Radia Elka, Marek Ślotała, wiceprezes FOGO Unii.

– Taka była deklaracja Józefa Dworakowskiego i dlatego też ja jestem w klubie. Wróciliśmy po 10 latach do Unii w sytuacji nadzwyczajnej. Na dziś, żeby uciąć spekulacje, które słyszymy w mediach, to w gronie akcjonariuszy, jak i na spotkaniu akcjonariuszy z prezydentem Leszna, które odbyło się 25 sierpnia, prezes Dworakowski podtrzymał deklarację. Oświadczył, że po zakończeniu procesu licencyjnego nie zamierza kontynuować pracy na stanowisku prezesa klubu – rozpoczął działacz.

Co istotne na spotkaniu z prezydentem miasta obecny był Piotr Rusiecki, który też został zapytany o potencjalny powrót.

– Prezes Dworakowski złożył propozycję Piotrowi Rusieckiemu, by ten wrócił na fotel prezesa klubu. Piotr Rusiecki oświadczył, że nie podejmie się tej funkcji i nie wróci do zarządzania klubem. Temat potencjalnych roszad, jeśli chodzi o zarząd jest zamknięty. Rada nadzorcza będzie się zastanawiała o konfiguracji zarządu w późniejszym terminie – tłumaczył Ślotała.

Wiceprezes FOGO Unii odniósł się także do potencjalnej kandydatury Rafała Dobruckiego. Ta w obecnej chwili jest tylko pogłoską.

– Nie możemy takiej możliwości wykluczyć, natomiast z mojego punktu widzenia to przedwczesny temat. Rafał Dobrucki to bardzo solidny dyrektor zarządzający, ale musimy pamiętać, że to osoba, która pierwszy rok zarządza klubem. Nie da się w żaden sposób porównać funkcji trenera, nawet reprezentacji z funkcją prezesa. Moim zdaniem to nie ten moment, by mógł objąć funkcję – podkreślił akcjonariusz klubu.

Podczas wywiadu Ślotała odsłonił także karty nt. wsparcia klubu przez Piotra Rusieckiego. Ten wedle doniesień miał zaniechać czynnego sponsorowania FOGO Unii.

– Z oświadczenia Piotra Rusieckiego wynika, że nie jest akcjonariuszem, który czynnie wspiera klub pod względem finansowym. Klub nie może liczyć na jego wsparcie finansowe, co zostało zaakceptowane i uszanowane przez resztę akcjonariuszy – skwitował Marek Ślotała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to