PGE Ekstraliga – Pogrom na Olimpico.

Betard Sparta Wrocław nie zostawiła żadnych złudzeń Orlen Oil Motorowi Lublin. Gospodarze Stadionu Olimpijskiego wygrali aż 59:31. 16+1 na swoim koncie zapisał Brady Kurtz, a kangurowi równie mocno wtórowali Laguta, Janowski czy Kowalski.

Pełny czarnego sportu dziewiąty dzień sierpnia zamykał istny crème de la crème, czyli pojedynek Betard Sparty Wrocław i Orlen Oil Motoru Lublin. W pierwszym starciu przy Z5 wicemistrzowie PGE Ekstraligi wygrali aż 55:35, a teraz na Olimpico skuteczny odwet pragnęli wziąć, prowadzeni przez niesamowitego Brady’ego Kurtza Spartanie.

Już na otwarcie wrocławianie pokazali pazur, a duet Kowalski-Laguta ograł podwójnie Vaculika i Worynę. W sukurs poszli im juniorzy, którzy wygrali 4:2, choć było o włos od kolejnego 5:1, jednak wszystko zmieniła skuteczna akcja Bartosza Bańbora na samej kresce. Trzecia odsłona dnia dała nam także pierwszy pojedynek Brady’ego Kurtza z Bartoszem Zmarzlikiem. Górą wyszedł Australijczyk, ze sporą przewagą. Ważne oczko do mety dowiózł Bartłomiej Kowalski, a na tablicy wyników zrobiło się 13:5. Turę Betard Sparta domknęła czwartą z rzędu wygraną i aż dziesięciopunktową przewagą.

Rozpędzona maszyna Piotra Protasiewicza po równaniu nie zamierzała się zatrzymywać i dołożyła kolejne dwie podwójne wygrane. Orlen Oil Motor już teraz musiał drżeć o punkt bonusowy, bowiem jako jedyny tego dnia opór dla gospodarzy stanowił Bartosz Zmarzlik, który wygrał bieg numer siedem.

Druga część zawodów w żaden sposób nie różniła się od pierwszej. Goście z Lublina byli kompletnie zgubieni na Olimpico, a miejscowi skrupulatnie i bieg po biegu budowali coraz większą przewagę, a przede wszystkim wracali do gry w kontekście cennego punktu bonusowego. Po dziesięciu gonitwach Betard Sparta prowadziła 42:18 i była już pewna wygranej.

Orlen Oil Motor mimo sromotnych batów nie zamierzał się poddawać w walce o ważny punkt bonusowy, który może zaważyć o być albo nie być dla koziołków w fazie play-off. W jedenastej gonitwie Fredrik Lindgren z Kacprem Woryną wygrali podwójnie, jednak to okazało się jedynie wodą na młyn dla wrocławian. Ci nic sobie nie zrobili z podwójnej rezerwy taktycznej przyjezdnych, a Bartłomiej Kowalski zatrzymał Bartosza Zmarzlika. Wisienką na torcie kapitalnej rundy zasadniczej w wykonaniu WTS okazało się 5:1 autorstwa Macieja Janowskiego i Brady’ego Kurtza na sześciokrotnym mistrzu świata, który jechał bieg po biegu.

W biegach nominowanych Orlen Oil Motor nie zdołał nadrobić dystansu, a tym samym Betard Sparta Wrocław wygrała za trzy, mocno komplikując sytuacje lublinian na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego. Koziołki z kolejną bardzo wysoką porażką.

Betard Sparta Wrocław: 59 pkt
9. Artem Laguta – 11+3 (2*,2*,1*,3,0,3)
10. Maciej Janowski – 13+2 (3,2,2*,1,3,2*)
11. Bartłomiej Kowalski – 11 (3,1,3,1,3,0)
12. Daniel Bewley – ZZ
13. Brady Kurtz – 16+1 (3,3,3,3,2*,2)
14. Mikkel Andersen – 2 (1,1,0)
15. Marcel Kowolik – 6+1 (3,2*,1)
16. Anders Rowe – NS

Orlen Oil Motor Lublin: 31 pkt
1. Kacper Woryna – 3+1 (1,0,0,2*,0,0)
2. Mateusz Cierniak – 2 (0,1,1,-)
3. Martin Vaculik – 1 (0,1,t,-,-)
4. Fredrik Lindgren – 9 (2,0,2,3,1,1)
5. Bartosz Zmarzlik – 13 (2,3,2,2,1,3)
6. Bartosz Bańbor – 3+1 (2,0,1*,0,0)
7. Bartosz Jaworski – 0 (0,0,-)
8. Dawid Cepielik – NS

Bieg po biegu:
1. (65,26) Kowalski, Łaguta, Woryna, Vaculik – 5:1 – (5:1)
2. (65,08) Kowolik, Bańbor, Andersen, Jaworski – 4:2 – (9:3)
3. (63,64) Kurtz, Zmarzlik, Kowalski, Cierniak – 4:2 – (13:5)
4. (64,11) Janowski, Lindgren, Andersen, Bańbor – 4:2 – (17:7)
5. (65,53) Kowalski, Łaguta, Vaculik, Lindgren – 5:1 – (22:8)
6. (64,52) Kurtz, Kowolik, Cierniak, Woryna – 5:1 – (27:9)
7. (64,56) Zmarzlik, Janowski, Łaguta, Jaworski – 3:3 – (30:12)
8. (64,68) Kurtz, Lindgren, Bańbor, Andersen – 3:3 – (33:15)
9. (64,44) Łaguta, Janowski, Cierniak, Woryna – 5:1 – (38:16)
10. (63,83) Kurtz, Zmarzlik, Kowalski, Bańbor – 4:2 – (42:18)
11. (65,84) Lindgren, Woryna, Janowski, Łaguta – 1:5 – (43:23)
12. (65,38) Kowalski, Zmarzlik, Kowolik, Bańbor – 4:2 – (47:25)
13. (65,07) Janowski, Kurtz, Zmarzlik, Woryna – 5:1 – (52:26)
14. (65,89) Łaguta, Janowski, Lindgren, Woryna – 5:1 – (57:27)
15. (64,92) Zmarzlik, Kurtz, Lindgren, Kowalski – 2:4 – (59:31)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to