PGE Ekstraliga – Wielka wygrana Gezet Stali. Do szczęścia zabrakło punktu.

Gezet Stal Gorzów nadrobiła straty z toruńskiej Motoareny, ale pary zabrakło w kontekście punktu bonusowego. Ten zapewniłby zespołowi z Lubuskiego piąte miejsce i łatwy dwumecz z KRONO-PLAST Włókniarzem Częstochowa w fazie play-down. Mimo to gospodarze Jancarza mogli cieszyć się z wiktorii 52:38 nad Mistrzami Polski.

Jeszcze przed piątkowymi meczami PGE Ekstraligi wydawać się mogło, że starcie pomiędzy Gezet Stalą, a PRES Toruń będzie kompletnie o nic, jednak koleje losu chciały, że gorzowianie po porażce Bayersystem GKMu Grudziądz mogli znaleźć się na piątej lokacie w tabeli PGEE, ale do tego konieczne było wykonanie zadania z kategorii bardzo trudnych. Zawodnicy Piotra Palucha musieli nadrobić czternaście oczek straconych w Toruniu i dodać coś od siebie. Naprzeciw stali jednak Mistrzowie Polski, którzy nie kryją, że aspirują do obrony miana najlepszej drużyny w kraju.

Na otwarcie Anioły, za sprawą pary Bloedorn-Dudek, wysforowały się na dwupunktowe prowadzenie, które gorzowianie zmienili w taką samą stratę, po tym jak najpierw juniorzy Gezet Stali wygrali 4:2, a na koniec kolejki wiktorię w tym samym wymiarze dorzucili Adam Bednar i Oskar Paluch.

Po równaniu z piątego biegu wykluczony został Charles Wright i tym samym zakończył swój debiut w nowych barwach. Osamotniony Mathias Pollestad wygrał powtórkę dając remis Gezet Stali. Podział punktów padł również w szóstej gonitwie, a turę ponownie z przytupem zakończyli miejscowi ulubieńcy. Gospodarze prowadzili już 24:18.

Zapas punktowy lokalnych urósł do dwucyfrowych rozmiarów, kiedy to w ósmym starcie dnia Anders Thomsen i Oskar Paluch pokonali podwójnie Noricka Bloedorna i Mikkela Michelsena. W szeregach Aniołów, panowały minorowe nastroje, a punkt bonusowy w zastraszającym tempie uciekał. Co prawda pod koniec trzeciej kolejki, Patryk Dudek i Robert Lambert przerwali dobrą passę gospodarzy, to przełomowy moment dla przyjezdnych trwał tylko i wyłącznie chwile.

Gezet Stal w czwartej turze startów nie traciła na wigorze i punktowała Mistrza Polski bezlitośnie wykorzystując jego słabości, zapewniając sobie wygraną już po fazie zasadniczej i prowadząc w dwumeczu.

W czternastej odsłonie torunianie wyprowadzili najmocniejszy tego dnia cios. Michelsen w parze z Dudkiem wygrali podwójnie, a Gezet Stal, jeśli dalej marzyła o piątym miejscu, musiała odpowiedzieć pięknym za nadobne. Na drodze do wielkiego sukcesu gorzowian stanął jednak Robert Lambert, najjaśniejszy punkt Apatora i zdobywca 11 oczek.

Gezet Stal Gorzów: 52 pkt
9. Paweł Przedpełski – 7+1 (2,2*,0,2,1)
10. Adam Bednar – 11+1 (3,3,2,2*,1)
11. Charles Wright – 0 (0,w,-,-)
12. Marcel Szymko – 0 (-,-,-,-,-)
13. Anders Thomsen – 12+1 (2,1*,3,3,3)
14. Oskar Paluch – 10+1 (3,1,2*,1,3)
15. Igor Kordun – 4 (1,2,1)
16. Mathias Pollestad – 8+2 (1*,3,3,1*,0)

PRES Grupa Deweloperska Toruń: 38 pkt
1. Patryk Dudek – 6+1 (1,0,3,0,2*)
2. Robert Lambert – 11 (3,3,1,2,2)
3. Norick Bloedorn – 7 (3,2,1,1,0)
4. Mikkel Michelsen – 9 (2,1,0,3,3)
5. Emil Sajfutdinow – 3 (0,1,2,0)
6. Antoni Kawczyński – 2 (2,0,0)
7. Mikołaj Duchiński – 0 (0,0,0)
8. Bartosz Derek – NS

Bieg po biegu:
1. (60,53) Bloedorn, Przedpełski, Dudek, Wright – 2:4 – (2:4)
2. (59,81) Paluch, Kawczyński, Kordun, Duchiński – 4:2 – (6:6)
3. (59,25) Lambert, Thomsen, Pollestad, Sajfutdinow – 3:3 – (9:9)
4. (59,68) Bednar, Michelsen, Paluch, Kawczyński – 4:2 – (13:11)
5. (60,19) Pollestad, Bloedorn, Michelsen, Wright (w) – 3:3 – (16:14)
6. (59,63) Lambert, Kordun, Thomsen, Dudek – 3:3 – (19:17)
7. (60,18) Bednar, Przedpełski, Sajfutdinow, Duchiński – 5:1 – (24:18)
8. (59,92) Thomsen, Paluch, Bloedorn, Michelsen – 5:1 – (29:19)
9. (60,22) Dudek, Bednar, Lambert, Przedpełski – 2:4 – (31:23)
10. (60,56) Pollestad, Sajfutdinow, Paluch, Kawczyński – 4:2 – (35:25)
11. (60,54) Michelsen, Przedpełski, Pollestad, Dudek – 3:3 – (38:28)
12. (60,89) Paluch, Lambert, Kordun, Duchiński – 4:2 – (42:30)
13. (60,31) Thomsen, Bednar, Bloedorn, Sajfutdinow – 5:1 – (47:31)
14. (60,70) Michelsen, Dudek, Przedpełski, Pollestad – 1:5 – (48:36)
15. (60,89) Thomsen, Lambert, Bednar, Bloedorn – 4:2 – (52:38)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to