Żużel – Maksymilian Pawełczak: Cudowny dzień dla nas.

Bydgoskie Gryfy nadal niepokonane na torach Metalkas 2. Ekstraligi. Ekipa Dariusza Śledzia zgarnęła w Poznaniu kolejne trzy duże punkty za sprawą wygranej nad Hunters PSŻ Poznań. Ważną cegiełkę do sukcesu Abramczyk Polonii dorzucił Maksymilian Pawełczak.

Bydgoska machina nie zatrzymuje się co najlepiej pokazał zaległy mecz dziesiątej kolejki Metalkas 2. Ekstraligi. Abramczyk Polonia na trudnym poznańskim terenie, mimo początkowych trudności, zdołała wygrać 51:39.

– Cudowny dzień dla nas, wygrywamy w Poznaniu z jednym z naszych najgroźniejszych przeciwników. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku, pokazaliśmy dobre ściganie, mimo że tor był naprawdę wymagający. Plandeka swoje zrobiła, a na dodatek gospodarze lubią nieco przyczepniejsze nawierzchnie, więc naprawdę łatwo nie było, ale niezmiernie przyjemnie – mówił Maksymilian Pawełczak po zawodach w rozmowie z klubowymi mediami.

Wychowanek Gryfów tego dnia świetnie rozpoczął rywalizacje, czym wydatnie pomógł swojemu zespołowi w trakcie wymagających pierwszych dwóch kolejek startów. Późnij młodzian znacząco zgasł, jednak 5 oczek z bonusem okazało się bardzo ważną cegiełką dorzuconą do drużynowego sukcesu.

– Myślę, że bardzo fajny wynik przy moim nazwisku i cenne wsparcie dla zespołu. Pierwsze dwa biegi udało się być niełapalnym dla gospodarzy, a na trzeci wyjazd popełniłem błąd, że nic nie zmieniłem w swoim motocyklu. Byłem przekonany, że ustawienia nadal zadziałają, ale no niestety nie wyjechałem ze startu i na trasie było ciężko to nadrobić. Na pewno z uśmiechem wyjeżdżam z Poznania – skwitował.

Lider tabeli M2E po przerwie wróci do rywalizacji przy S2, gdzie 1 sierpnia ugości Polonię Piła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to