Żużel - Piotr Pawlicki nie kalkuluje. „Wygrana to zawsze mój cel.”

Już niebawem Moto Arena Łódź stanie się areną zmagań podczas siódmej rundy światowego czempionatu. Na liście startowej po dziewięciu latach rozbratu z cyklem SGP pojawił się Piotr Pawlicki. 31 – latek nie ukrywa, że pragnie z przytupem pokazać się w centrum Polski.

Piotr Pawlicki za sprawą dzikiej karty na zawody Grand Prix w Łodzi, wraca po długim rozbracie do elitarnego grona. Lider FOGO Unii nie ukrywa, że stęsknił się za rywalizacją pośród najlepszych. Przypomnijmy, że ostatni raz młodszy z braci Pawlickich startował w SGP w 2016 roku i zajął wtedy szóste miejsce w klasyfikacji generalnej, po drodze wygrywając rundę w Daugavpils.

– Ogromnie ucieszyłem się na wiadomość o dzikiej karcie. Podchodzę do tych zawodów ze sporym spokojem. Fajnie byłoby pokazać się z dobrej strony i udowodnić, że potrafię rywalizować na najwyższym poziomie. Jednak 1 sierpnia wszystko stanie się jasne, więc zobaczymy. Wszystko jeszcze przede mną – powiedział na łamach fimspeedway.com.

Dla Pawlickiego runda Speedway Grand Prix będzie drugą imprezą odjechaną w Łodzi w sezonie 2026. Wcześniej 31 – latek brał udział w otwierających zmagania żużlowe w roku – Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostwach Ekstraligi, które zakończył na siódmym miejscu z dorobkiem 11 punktów.

– Zawody IMME w Łodzi były jednym z moich najlepszych turniejów w ostatnich sezonach. Naprawdę lubię ten tor, mimo że jak na polskie warunki jest dość techniczny. To akurat bardzo pasuje do mojego stylu jazdy – rozpoczął – Ale każdy dzień i każde zawody są inne, więc trudno przewidzieć, co się wydarzy. Myślę, że najważniejsze to skupić się po prostu na swojej jeździe, a reszta sama się ułoży – zaznaczył.

Piotr Pawlicki pytany o cel na sobotni wieczór nie ukrywał wielkich ambicji.

– Szczerze mówiąc, nie wybiegam teraz myślami zbyt daleko. Do zawodów zostało jeszcze trochę czasu. Jak już wspomniałem, na każdy turniej i mecz ligowy czy to w Polsce, czy za granicą jadę z myślą o wygranej. To jest zawsze mój cel. To jest zawsze mój cel. Stawka jest niezwykle wyrównana, więc trudno cokolwiek przewidzieć. Na pewno pojedziemy tam niezwykle zdeterminowani i gotowi do walki o jak najlepszy wynik – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to