Żużel – Poważna zmiana na jednym z obiektów Grand Prix. „Rywalizacja powinna nabrać rumieńców.”

Ósmego sierpnia w Rydze na Bikierniekach odbędzie się kolejna runda zmagań Speedway Grand Prix. Obiekt na Łotwie z okazji swojego pięćdziesięciolecia przeszedł spore zmiany, które mają poprawić atrakcyjność widowisk. O kulisach opowiedział Andrzej Lebiediew, który pragnie przed swoimi rodakami powalczyć o jak najlepszy wynik.

Bikiernieki swoimi początkami sięgają 1976 roku, kiedy to zostały otwarte jako domowy obiekt Riga Speedway Club. Na przestrzeni lat obiekt o długości 355 metrów gościł wszelakie zawody, na czele ze Speedway Grand Prix. Nie inaczej będzie w tym roku, jednak jubileuszowy pięćdziesiąty rok istnienia owalu okraszony został gruntowną przebudową, o której szerzej opowiedział Andrzej Lebiediew na łamach fimspeedway.com.

– Wszystko zostało zrobione zgodnie z planem przygotowanym przed przebudową. Tor jest teraz szerszy i ma znacznie wyraźniejsze podniesienia na łukach, co pozwoli nam na jazdę kilkoma różnymi ścieżkami. Rywalizacja powinna nabrać rumieńców, dostarczając kibicom jeszcze więcej emocjonujących i dynamicznych wyścigów – tłumaczył.

Uczestnik cyklu Grand Prix wziął udział w specjalnych sesjach testowych, po których nie ukrywał zadowolenia.

– Oczywiście tor będzie taki sam dla wszystkich, a umiejętności zawodników z mistrzostw świata są na niezwykle wysokim poziomie. Mam jednak nadzieję, że zmodernizowany tor w Rydze okaże się szczególnie łaskawy dla reprezentacji Łotwy oraz łotewskich żużlowców, których w sierpniu czeka tutaj zarówno Półfinał Drużynowego Pucharu Świata jak i runda Grand Prix – zaznaczył Lebiediew.

Efekty przebudowy obiektu w Rydze widoczne są gołym okiem. Łuki zostały poszerzone o półtorej metra, a nachylenie wzrosło niemal dwukrotnie. Wiraże wcześniej miały 4%, teraz mają 7%. Na prostych współczynnik urósł z 1,5% na 3%. Dodatkowo przywieziono 1,7 tysięcy ton nowego materiału prosto z pobliskiej Estonii, który ma zapewnić lepszą tolerancje na deszcz jak i szybsze przesychanie po nich. Usprawniono także system drenażu, ale także i bezpieczeństwo zawodników poprzez montaż materiałów absorbujących mocne uderzenia niemalże wokół całego owalu.

– W tym roku Ryga już po raz czwarty ugości rundę FIM Speedway Grand Prix. Każdego roku na Biķernieki zjeżdżają się niezwykle doświadczeni ludzie ze środowiska żużlowego, o bardzo bogatym sportowym życiorysie. Mowa tu o obecnych i byłych zawodnikach, osobach zaangażowanych w organizację mistrzostw czy przedstawicielach FIM i od nich wszystkich docierały do nas dotychczas bardzo podobne głosy. Wskazywali oni, że łuki toru w Biķernieki są zbyt wąskie, a kąt ich wejścia za ostry, co zasadniczo mocno ogranicza liczbę ścieżek i w konsekwencji daje stosunkowo niewiele możliwości do wyprzedzania. Nieprzewidywalność walki to dokładnie to, co czyni żużel tak szalenie popularną dyscypliną motorsportu wśród kibiców. Głęboko wierzę, że dzięki zmianom wprowadzonym na torze damy zawodnikom możliwość wyboru różnych linii jazdy, a to z kolei zagwarantuje nam jeszcze bardziej emocjonujące i trzymające w napięciu wyścigi – dodał Daniels Karklins, organizator zawodów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to