Żużel – Robert Lambert: Nie spodziewałem się.

Szósta runda Speedway Grand Prix w Malilli przez długi czas była koncertem Roberta Lamberta. Brytyjczyk przez fazę zasadniczą zawodów przeszedł z kompletem punktów i do pełni szczęścia brakło mu wygranej w finale. Brytyjczyka ograł Anders Thomsen, dla którego było to długo wyczekiwane zwycięstwo numer dwa w cyklu.

Robert Lambert w minioną sobotę szedł jak burza podczas Speedway Grand Prix w Malilli. Brytyjczyk fazę zasadniczą zakończył z piętnastoma punktami i ogranym bez problemu Bartoszem Zmarzlikiem. Wszystko wskazywało, że to będzie dzień 28 – latka.

– Nie spodziewałem się, że zdobędę komplet punktów w całych zawodach. Fajnie było awansować bezpośrednio do finału, bo to był mój pierwszy taki sukces, odkąd obowiązuje nowy format. To było miłe doświadczenie, móc się przez chwilę zrelaksować. Z drugiej strony w takim momencie człowiek dużo myśli, co zrobić w finale i które pole startowe będzie najlepszym wyborem – tłumaczył po zawodach.

Ostatecznie Lambert w finałowej gonitwie minął linię mety jako drugi, zostawiając w pokonanym polu po raz kolejny Bartosza Zmarzlika i Brady’ego Kurtza. Dla Brytyjczyka podium oznaczało umocnienie się na trzeciej pozycji w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata.

– Pierwsze i drugie pole przez całe zawody były tak samo dobre. To było tak naprawdę pół na pół. Trudno było zdecydować się, ale dałem z siebie wszystko, a drugiej miejsce w ogólnym rozrachunku to dla mnie i tak świetny wynik – skwitował.

Siódma runda tegorocznego cyklu SGP odbędzie się w Łodzi, która ugości elitarne rozgrywki po raz pierwszy w historii. Początek rywalizacji 1 sierpnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to