Żużel – Wielki wieczór Andersena. „Od razu zadziałało.”

Mikkel Andersen w piątkowe upalne popołudnie wrócił na Moto Arenę Łódź w najlepszy możliwy sposób. Młody Duńczyk wygrał drugą rundę tegorocznego Speedway Grand Prix 2 i przejął prowadzenie w cyklu ze znaczną dziesięciopunktową przewagą.

Mikkel Andersen jako ostatni został na placu boju podczas pełnego dramaturgii finału. Po pierwszym podejściu do rywalizacji wypadli z niej Beau Bailey oraz Nicolai Heiselberg, a o wygraną zawalczyć mieli Andersen oraz Pawełczak. W drugim podejściu do najważniejszej odsłony, żaden z juniorów odpuścić nie chciał, efektem czego był upadek Polaka, który zdaniem sędziego stał się faktem bez wyraźnego przewinienia Duńczyka. W tej sytuacji Mikkel Andersen został koronowany królem Moto Areny.

– To było zdecydowanie ciężko wypracowane zwycięstwo. Na koniec dnia po prostu musisz zbierać punkty do klasyfikacji mistrzostw. Po pierwszych dwóch biegach nie spodziewałem się, że wejdę do finału i pod niektórymi względami wciąż nie mogę w to uwierzyć. W pierwszym wyścigu wybrałem zły motocykl i przyjechałem trzeci, po czym spróbowałem na nim jeszcze raz w drugim biegu. To był jednak błąd, bo znowu pogubiłem punkty. Musiałem przesiąść się na zapasową maszynę i to od razu zadziałało. Pracowaliśmy ciężko w parku maszyn, naprawdę musieliśmy się sprężać. Po pierwszych dwóch seriach nie byliśmy zadowoleni, ale zebraliśmy się w sobie i dopięliśmy to co chcieliśmy – tłumaczył po zawodach zawodnik Betard Sparty Wrocław.

18 – latek dzięki wygranej objął samodzielne prowadzenie w klasyfikacji generalnej SGP2 i przed zawodami w Vojens ma aż dziesięć oczek przewagi nad drugim Maksymilianem Pawełczakiem. Andersen mimo domowego gruntu wie, że czeka go naprawdę trudna przeprawa w drodze po złoto.

– Nie mogę się doczekać powrotu do Vojens, do mojej własnej publiczności i wykonania tam dobrej roboty. To jest najważniejsze. Mamy 16 szybkich zawodników, więc wszystko może się wydarzyć. Vojens to nowy dzień, więc będziemy iść krok po kroku. Jeśli na koniec wszystko ułoży się po naszej myśli, będę w siódmym niebie – skwitował.

Jeśli Andersen ponownie zatrzyma Pawełczaka będzie pierwszym Duńskim Mistrzem Świata Juniorów od czasów Michaela Jepsena Jensena. MJJ wygrał tytuł w 2012 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to