Żużel – Wrócił do elitarnego grona. Wystarczyła jedna zmiana.

Kim Nilsson podczas Grand Prix Challenge w Terenzano wypracował sobie miejsce w cyklu SGP na rok 2027. Dla doświadczonego Szweda to powrót po kilku latach rozbratu. Jak sam przyznaje, jedna zmiana wpłynęła na jego znacznie lepszą postawę.

Kim Nilsson w 2023 roku był stałym uczestnikiem cyklu Speedway Grand Prix. Tamtą kampanię 36 – latek zakończył z 44 punktami i trzynastym miejscem w klasyfikacji generalnej. Po drodze zawodnik rodem ze Sztokholmu zaliczył występ w finale. Teraz doświadczony żużlowiec będzie mógł przygotować się na kolejny rok występów w elitarnym gronie – wszystko to za sprawą Grand Prix Challenge w Terenzano. Na włoskiej ziemi Nilsson był czwarty i szturmem wrócił do stawki Speedway GP.

Sam zawodnik w rozmowie z fimspeedway.com odkrył co stoi za jego zwyżką formy, którą pokazał już wcześniej podczas występu w ramach dzikiej karty podczas rundy GP w Malilli, a teraz ją jedynie potwierdził.

– Przez cały rok czułem, że moja jazda jest całkiem w porządku, a w ostatnich tygodniach wszystko idealnie wskoczyło na właściwe tory. Zmieniłem sporo rzeczy w motocyklach i mam do dyspozycji świeże silniki. Może też trochę ograniczyłem ich liczbę. Nie wybieram już spośród ośmiu różnych jednostek – skupiam się tylko na trzech. Myślę, że to procentuje, a kiedy odjedziesz kilka dobrych meczów, to automatycznie buduje twoją pewność siebie. A tej w żużlu nigdy za wiele – tłumaczył.

Nilsson przy tym nie krył, że wciąż pragnie więcej – Człowiek zawsze ma nadzieję na lepszy wynik i w zasadzie tak właśnie powinien podchodzić do sportu – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to