Stal Gorzów gromi Ks Apator Toruń

PGE Ekstraliga – ebut.pl Stal Gorzów gromi KS Apator!

Na sam koniec pierwszej kolejki startów w PGE Ekstralidze na obiekcie im. Edwarda Jancarza gospodarze nie dali najmniejszych szans gościom z Torunia. Podopieczni Stanisława Chomskiego dali popis drużynowej jazdy, gdyż każdy startujący zawodnik zdobył minimum kilka punktów.

Przed rokiem KS Apator Toruń na inauguracje Ekstraligi Żużlowej gościł ebut.pl Stal Gorzów na własnym obiekcie. Wtedy Anioły zwyciężyły po emocjonującym spotkaniu 47:43 i bez wątpienia chciałyby powtórzyć ten wyczyn. W tym roku role się odwróciły i gospodarzami byli lubuszczanie, a dodatkowo ekipa Piotra Barona musiała sobie radzić bez kontuzjowanego Wiktora Lamparta.

Na otwarcie wielkiej rywalizacji 4:2 zwyciężyli Gorzowianie, po świetnym starcie Szymon Woźniak pognał po trójkę, a do kreski drugiego Patryka Dudka, nękał atakami Martin Vaculik. Jeszcze lepiej wypadli juniorzy Stali. Ci bez większych problemów wysforowali się na 5:1 i bez większej historii dojechali tak do mety. Zdecydowanie więcej emocji przyniosła nam trzecia odsłona, gdzie po stronie Torunian wyjechały największe strzelby Piotra Barona i wydawało się, że straty nieco zostaną zmniejszone, lecz minimalny błąd Emila Sajfutdinowa bezlitośnie wykorzystał Anders Thomsen i remis stał się faktem. Turę w pięknym stylu domknęli Stalowcy, Oskar Fajfer i Oskar Paluch z olbrzymią przewagą przecięli linie mety na dwóch pierwszych miejscach i na tablicy wyników zagościł rezultat 17:7.

Po równaniu ku uciesze fanów Stalowcy nie zwalniali tempa przy tym pokonując jedynego zwycięzcę biegu dla Apatora, Roberta Lamberta, a przewaga urosła już do 14 oczek, a co gorsze dla gości rezerwa taktyczna totalnie nie wypaliła. Brytyjczyk okazje do poprawy miał natychmiastową już w szóstej odsłonie, w której wrócił na dobrą ścieżkę i razem z Patrykiem Dudkiem dowieźli pierwszą wygraną dla swojej ekipy. Euforia nie trwała długo, mimo poprawek Emil Sajfutdinow nie zdołał pokonać Szymona Woźniaka, a trzeci metę przeciął Szymon Woźniak, a co za tym idzie mieliśmy dalej status-quo i czternaście oczek przewagi Gorzowian.

Na początek drugiej części meczu nieco nadziei w serca fanów Apatora wlał Emil Sajfutdinow, który w końcu znalazł ustawienia i z wielką przewagą zwyciężył. W sukurs Rosjaninowi z Polskim obywatelstwem poszli koledzy, a dokładniej Patryk Dudek i Robert Lambert, przywożąc 2:4 i zmniejszając straty do 12 oczek. Gospodarze po chwili słabości ocknęli się w jedenastej odsłonie i za sprawą Szymona Woźniaka i Jakuba Miśkowiaka odrobili to co stracili, a na tablicy wyników zagościł rezultat 41:25. Kolejny remis w dwunastym biegu zapewnił Gorzowianom wygraną, jednak z pewnością w pamięć zapadnie rywalizacja Martina Vaculika i Roberta Lamberta, z której lepiej wyszedł Brytyjczyk. Na koniec fazy zasadniczej Torunianie wygrali, ale to nie był ostatni akcent ze strony podopiecznych Piotra Barona. Zdołali oni raz jeszcze zwyciężyć na koniec rywalizacji ku osłodzie dla swoich fanów.

Wśród wygranych trudno wymienić jednego zawodnika, który wiódł prym, na świetnym poziomie pojechał każdy z zawodników. Natomiast u gości swoje zrobiło trio Lambert-Sajfutdinow-Dudek, autorzy 36 oczek. Punkt wywalczył Paweł Przedpełski, a dwa oczka dorzucił Krzysztof Lewandowski.

ebut.pl Stal Gorzów: 51 pkt
9. Szymon Woźniak – 9 (3,3,0,3,0)
10. Oskar Fajfer – 9+1 (2*,1,2,2,2)
11. Martin Vaculik – 10 (1,3,2,2,2)
12. Jakub Miśkowiak – 8+4 (2,2*,1*,2*,1*)
13. Anders Thomsen – 5+1 (1*,2,2,w)
14. Oskar Paluch – 7+1 (3,3,1*)
15. Jakub Stojanowski – 3+2 (2*,0,1*)
16. Mathias Pollestad – NS

KS Apator Toruń: 39 pkt
1. Patryk Dudek – 10 (2,1,3,0,1,3)
2. Robert Lambert – 14 (3,1,3,1,3,3)
3. Anders Rowe – 0 (0,-,-,-)
4. Paweł Przedpełski – 1 (0,0,0,1,0)
5. Emil Sajfutdinow – 12 (0,2,3,3,3,1)
6. Krzysztof Lewandowski – 2 (1,1,0,0)
7. Mateusz Affelt – 0 (0,0,-)
8. Oskar Rumiński – NS

Bieg po biegu:
1. (60,45s) Woźniak, Dudek, Vaculik, Rowe – 4:2 – (4:2)
2. (60,26s) Paluch, Stojanowski, Lewandowski, Affelt – 5:1 – (9:3)
3. (59,59s) Lambert, Miśkowiak, Thomsen, Sajfutdinow – 3:3 – (12:6)
4. (60,79s) Paluch, Fajfer, Lewandowski, Przedpełski – 5:1 – (17:7)
5. (60,87s) Vaculik, Miśkowiak, Lambert, Przedpełski – 5:1 – (22:8)
6. (59,88s) Lambert, Thomsen, Dudek, Stojanowski – 2:4 – (24:12)
7. (60,30s) Woźniak, Sajfutdinow, Fajfer, Affelt – 4:2 – (28:14)
8. (60,90s) Sajfutdinow, Thomsen, Paluch, Przedpełski – 3:3 – (31:17)
9. (61,64s) Dudek, Fajfer, Lambert, Woźniak – 2:4 – (33:21)
10. (61,09s) Sajfutdinow, Vaculik, Miśkowiak, Lewandowski – 3:3 – (36:24)
11. (61,64s) Woźniak, Miśkowiak, Przedpełski, Dudek – 5:1 – (41:25)
12. (61,83s) Lambert, Vaculik, Stojanowski, Lewandowski – 3:3 – (44:28)
13. (61,72s) Sajfutdinow, Fajfer, Dudek, Thomsen (w) – 2:4 – (46:32)
14. (62,33s) Dudek, Fajfer, Miśkowiak, Przedpełski – 3:3 – (49:35)
15. Lambert, Vaculik, Sajfutdinow, Woźniak – 2:4 – (51:39)

Postaw mi kawę na buycoffee.to