Żużel – Tom Brennan: Niczego nie żałuję. Sam podjąłem decyzję.

Tom Brennan w sezonie 2026 podjął się walki o miejsce w składzie Abramczyk Polonii Bydgoszcz, Brytyjczyk po kilku kolejkach został odstawiony na ławkę rezerwowych, lecz jak sam przyznaje, nie żałuje tej decyzji.

Tegoroczny sezon dla 25 – latka ze Swindon jest sporym wyzwaniem. Brytyjczyk w polskich rozgrywkach zdecydował się reprezentować barwy Abramczyk Polonii Bydgoszcz, gdzie nie miał pewnego miejsca w składzie. Brennan po kilku kolejkach przegrał pojedynek z Oleksandrem Łoktajewem i został odstawiony na ławkę rezerwowych. W rozmowie z ekstraliga.pl żużlowiec podzielił się szokującym wyznaniem.

– Myślę, że jeszcze jakieś dwa tygodnie temu byłem najbliżej zakończenia kariery od bardzo dawna. To był dla mnie niezwykle trudny okres – wspomniał otwarcie.

Przypomnijmy, że Brennan został zawieszony w Metalkas 2. Ekstralidze, jednak Abramczyk Polonia nie zostawiła swojego zawodnika na lodzie i zawalczyła o jego sprawę, a kara została cofnięta. 25 – latek nadal jednak jest tylko i wyłącznie rezerwowym w talii Dariusza Śledzia. Brytyjczyk odjechał w obecnym sezonie tylko cztery mecze i okrasił je mizerną średnią na poziomie 1,211 pkt/bieg.

– Niczego nie żałuję. Sam podjąłem decyzję o walce o skład i wiedziałem, z czym to się wiąże. Zdawałem sobie sprawę, że będzie ciężko. Sztab podjął decyzję, którą uznał za najlepszą i niestety wylądowałem na ławce, a w tej chwili robię za kolesia od parzenia kawy. Oczywiście szanuję wszystkich w Bydgoszczy, nie mam z nikim problemu i mam nadzieję, że wygrają METALKAS 2. Ekstraligę – podkreślił.

Sam zainteresowany nie krył, że w przyszłym sezonie będzie chciał przede wszystkim odbudować swoją dyspozycje.

– Będąc realistą, w tej chwili moim miejscem jest raczej METALKAS 2. Ekstraliga. Przede mną długa droga, zanim będę w stanie regularnie ścigać się z najlepszymi. Miałem ostatnio fatalną passę, więc występ w tej rundzie SEC smakuje jak zwycięstwo. Moim celem jest po prostu dalej budować formę. Teraz poza parzeniem kawy nie mam za wiele do roboty… Staram się jednak zachować pozytywne nastawienie. Mój team naprawdę ciężko pracuje, a ja pracuję jeszcze ciężej. Chcę zakończyć ten rok w dobrej dyspozycji, bez kontuzji i solidnie przepracować zimę, żeby wrócić silniejszym – rozpoczął – Kiedy tylko ABRAMCZYK POLONIA będzie mnie potrzebować, wsiadam na motocykl i jestem gotowy do jazdy. Zawsze walczę i bez względu na wszystko zależy mi na miejscu w składzie – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to