Metalkas 2. Ekstraliga – Witold Skrzydlewski: Mogę zapewnić, że zaskoczymy.

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź sezon 2026 zakończył na czwartej lokacie w Metalkas 2. Ekstralidze. Prezes Witold Skrzydlewski nie kryje, że jest zadowolony z postawy swoich zawodników, ale także zdradza, że zestawienie na kolejne rozgrywki już jest gotowe.

W Łodzi sezon 2026 z pewnością mogą zaliczyć do udanych. Czwarte miejsce w M2E, to wynik, którego mało kto się spodziewał. Skład oparty na solidnych ligowcach pokazał ogrom charakteru i woli walki. Maciej Jąder mając do dyspozycji Marcina Nowaka, Zacha Cooka, Villadsa Nagela, Szymona Szlauderbacha czy Olivera Berntzona wyciągnął wszystko co możliwe, a nawet i pogroził w półfinale faworyzowanej Abramczyk Polonii Bydgoszcz. O to jak podsumował minione już rozgrywki dla Orła, prezes Witold Skrzydlewski.

– Myślę, że powinniśmy się cieszyć z tego czwartego miejsca w Metalkas 2. Ekstralidze. Nikt nam nie wróżył play-offów, każdy nam wypominał, że skompletowaliśmy skład bez wielkich nazwisk i za niewielkie pieniądze, ale proszę zwrócić uwagę, że te zespoły z zawodnikami za bardzo wielkie kwoty walczą o utrzymanie, a my już jesteśmy spokojni i myślimy o kolejnym sezonie – rozpoczął sternik – Najbardziej zawiedli Krzysztof Lewandowski i Oliver Berntzon. Szczególnie boli słaba postawa Szweda, bo chcieliśmy mu pomóc, oferowaliśmy inne silniki, ale nie chciał skorzystać z pomocnej dłoni, bo jak twierdził wszystko ma dobrze. Mamy bliską współpracę z Ashley’em Holloway’em i praktycznie większość z naszych zawodników jeździ na jego jednostkach, a jak wiemy Brytyjczyk tworzy znakomity sprzęt – podkreślił w trakcie programu „Sport po Łódzku” na antenie TVP3 Łódź.

Witold Skrzydlewski przy okazji ogłosił, że H. Skrzydlewska Orzeł Łódź skompletował już swoje zestawienia na kolejny rok.

– Uczciwie powiem, że z tymi zawodnikami, którzy mają reprezentować nasze barwy w sezonie 2027 jesteśmy dogadani. Jeszcze naszych kart odsłonić nie możemy, bo niektórzy zawodnicy wciąż rywalizują i byłoby to nieeleganckie, ale mogę zapewnić, że zaskoczymy. Na pewno szkoda, że Villads Nagel nie zostanie w zespole na kolejny rok. Wierzyliśmy, że Gezet Stal puści go na jeszcze jedne rozgrywki w nasze szeregi, ale niestety stało się tak jak z Mikkelem Andersenem i klub z PGE Ekstraligi widzi go w składzie. Nie ma jednak co się martwić, bo mamy kolejnego Duńczyka, bardzo ambitnego. Co istotne inny klub oferował mu więcej pieniędzy od nas, ale opinie Nagela i Andersena sprawiły, że wybrał naszą ofertę. Obym nie zapeszył, ale moim zdaniem będzie również rewelacją – podsumował.

Ważne umowy na kolejny rok mają Zach Cook oraz Dan Thompson, ale pozostanie Marcina Nowaka wydaje się być niemalże pewne. Na U24 pojawić się może ktoś z dwójki Bastian Pedersen/William Drejer, a w roli krajowego seniora do Łodzi po roku przerwy może wrócić Robert Chmiel.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to