Żużel – Fredrik Lindgren: Wszystko musi zagrać idealnie.

Fredrik Lindgren mimo upływających lat nie traci swojego marzenia jakim jest złoty medal mistrzostw świata. 41 – latek zapewnia, że na przyszłoroczny cykl SGP będzie w stu procentach gotowy i będzie groźnym rywalem dla Lamberta, Zmarzlika czy Kurtza.

Fredrik Lindgren za sprawą otrzymania stałej dzikiej karty na sezon 2027 w Speedway Grand Prix, stał się najstarszym uczestnikiem w stawce. Szwed po słabszym roku, który naznaczyła kontuzja z maja, pragnie poprawić się w przyszłorocznych zmaganiach. Co ciekawe wielokrotny medalista mistrzostw świata, nie traci nadziei na wywalczenie najcenniejszego krążka. Jak sam zaznacza, najchętniej pobiłby rekord Tomasza Golloba i podczas podwójnej rundy w Gillman, z wielką chęcią odebrałby miano najlepszego zawodnika świata i brakujący złoty medal Speedway GP.

– Chcę zostać najstarszym w historii mistrzem świata, który zdobędzie swój pierwszy tytuł w Adelajdzie. Taka myśl siedzi mi w głowie, dokładnie to sobie wyobrażam i to jest mój cel. Do tego wyjazdu został jeszcze ponad rok, a do pierwszego GP nawet mniej. Przede mną długa droga i wszystko musi zagrać idealnie. Forma fizyczna, głowa, sprzęt i całe zaplecze ludzi wokół mnie – to wszystko musi być na miejscu. Kluczowe jest, żebym przez cały czas unikał kontuzji i pojawiał się na każdej rundzie. Taki mam obraz przed oczami i na to właśnie pracuję – powiedział Lindgren dla fimspeedway.com.

Obok Lindgrena dzikie karty otrzymali Maciej Janowski, Jack Holder oraz Daniel Bewley. Pierwsza runda przyszłorocznego cyklu odbędzie się 1 maja w Gorican.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to