Żużel – Anioły chcą mieć puchar na własność. „Chcielibyśmy po raz trzeci zdobyć mistrzostwo Polski.”

PRES Grupa Deweloperska Toruń w wielkim stylu obroniła miano najlepszej ekipy w Polsce. Anioły po drugim znakomitym roku nie zamierzają spuszczać z tonu. Właściciel Przemysław Termiński zapowiada, że zespół z Grodu Kopernika mierzy w trzeci z rzędu tytuł.

PRES Toruń w sezonie 2025 wskoczył na sam szczyt zdobywając po osiemnastu latach upragnione złote medale. Na kolejny sukces podopiecznych Piotra Barona, fani z Torunia długo czekać nie musieli. Anioły wzniosły do góry puchar za wygranie PGE Ekstraligi w kolejnym sezonie. Presja przed Apatorem zdaje się być duża, jednak w rozmowie z Radiem Toruń, Przemysław Termiński dokładnie to tłumaczy.

– To jest trudne pytanie, bo czym innym jest presja społeczna, a czym innym jest subiektywne odczucie presji, na przykład przeze mnie. To jest właśnie to, czego ja się przez dwanaście lat w tym sporcie nauczyłem, że ta presja na mnie jest dużo mniejsza. Kiedyś byłem zły, jak przegrywaliśmy, teraz jestem tylko smutny. Oczywiście chcielibyśmy po raz trzeci zdobyć mistrzostwo Polski, bo dzięki temu zagwarantujemy sobie przejście pucharu na własność – podkreślił.

Sternik Aniołów odniósł się na antenie do plotek jakoby Robert Lambert miał rozpocząć zmagania o polskie obywatelstwo. Termiński podkreśla, że to byłoby wielkim benefitem dla zespołu, jednak dla samego zawodnika sporym wyrzeczeniem.

– To jest decyzja Roberta Lamberta. To jest trudna decyzja, ponieważ miałby problem. De facto musiałby zrezygnować ze ścigania się w zawodach indywidualnych mistrzowskich, czyli w Grand Prix czy tam mistrzostwach Europy. Ponieważ, żeby móc startować w tych zawodach jako Polak, musiałby być powołany do kadry Polski. Jest małe prawdopodobieństwo, żeby do tej kadry został powołany. Z kolei jako Anglik nie mógłby już startować, gdyby zrezygnował z obywatelstwa to automatycznie zrezygnowałby z federacji brytyjskiej. Oczywiście z perspektywy naszego klubu, gdyby on został Polakiem, to otworzyłoby nam cały szereg nowych możliwości taktycznych. No ale to są jego decyzje – tłumaczył Przemysław Termiński.

Przypomnijmy, że Anioły do sezonu 2027 przystąpią w swoim żelaznym składzie. Jedyną zmianą jest fakt, że Noricka Bloedorna zastąpi Mathias Pollestad.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to