PGE Ekstraliga – Ten moment zaważył o spadku formy FOGO Unii? „To było zupełnie niepotrzebne.”

FOGO Unia Leszno nie tylko utrzymała się w PGE Ekstralidze, ale mocno namieszała w czołówce. Zdaniem Rafała Dobrowolskiego potencjał Byków pozwalał na walkę o medal DMP. O wszystkim zadecydował jeden moment, który był następstwem kolejnych problemów.

FOGO Unia Leszno w sezonie 2026 po powrocie do PGE Ekstraligi, przede wszystkim celowała w spokojne utrzymanie. Beniaminek, jednak od samego początku zaczął zdradzać spory potencjał, potwierdzając przedsezonowe zapowiedzi działaczy, że celem jest awans do fazy play-off.

– Czwarte miejsce przed sezonem bralibyśmy w ciemno. Pozostaje jednak niedosyt, bo uważam, że była szansa na medal. Pewne rzeczy nie zagrały jednak tak jak powinny. Musimy wyciągnąć wnioski, bo wiemy, gdzie były źródła problemów. Zawodnicy pogubili się w połowie sezonu, co szczególnie było widać na naszym torze. Będziemy musieli zająć się tym tematem, bo zawodnicy mieli obiekcje. Tor był przygotowywany cały czas tak samo poza meczem z Gorzowem, gdzie zmiany wprowadziliśmy na życzenie zawodników. Nie wiem, czy zawodnicy nie szukali w nawierzchni wymówki dla swojej dyspozycji – tłumaczył Rafał Dobrowolski w rozmowie z glosleszna.pl.

Byki przez moment miały nawet szansę na wygranie rundy zasadniczej, jednak w drugiej części rozgrywek coś w zespole Rafała Okoniewskiego pękło. Na dodatek doszła kwestia odejścia Grzegorza Zengoty z zespołu, co wyraźnie wpłynęło na słabszą atmosferę w zespole. Zdaniem Dyrektora Sportowego FOGO Unii, te kwestie mogłyby zostać nieco inaczej rozwiązane.

– Zalążkiem naszych problemów w końcówce sezonu było ogłoszenie przez Grzegorza Zengotę odejścia z klubu. To było zupełnie niepotrzebne w tamtym momencie. Od tego zaczęła się nasza niekorzystna passa. To było przed meczem u siebie z Falubazem i przez to cały tydzień nastroje były nerwowe. Były przepychanki w mediach. Myślę, że to rzutowało później na dyspozycję zespołu. Problemy zdrowotne Janusza Kołodzieja także miały wpływ na naszą postawę. Nie tak powinna wyglądać końcówka sezonu – skwitował Dobrowolski.

Przyszły sezon dla FOGO Unii może być niezwykle wymagający. Janusz Kołodziej zakończył karierę, a za Grzegorza Zengotę dołączy jedynie Bartłomiej Kowalski. Rafał Okoniewski będzie musiał postawić na młodzież, która z miejsca będzie musiała robić różnice.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to