Żużel – Eryk Kamiński: Nie brałem pod uwagę jazdy w innym klubie.

Eryk Kamiński w sezonie 2027 pojedzie w barwach Wybrzeża Gdańsk. Zdolny junior miał już wcześniej ważny kontrakt, lecz jak sam zainteresowany podkreśla, udało się z klubem dogadać wszelkie detale. Młodzian podkreśla, że nie zamierza przenosić swoich talentów z Gdańska.

Wybrzeże Gdańsk w sezonie 2026 skutecznie zrealizowało swój cel. Pomorzanie z przytupem wywalczyli upragniony awans do Metalkas 2. Ekstraligi, a ważną cegiełkę do sukcesu ekipy Lecha Kędziory dołożył Eryk Kamiński. Młodzian razem z Janem Przanowskim stworzył najsilniejszy duet juniorski na torach Krajowej Ligi Żużlowej. 18 – latek na owalach trzeciego szczebla rozgrywkowego w Polsce wypracował 29. rezultat ze średnią na poziomie 1,566 pkt/bieg. O podobny rezultat junior pragnie powalczyć w Metalkas 2. Ekstralidze. Co warto podkreślić Kamiński jako jedyny ze składu na zakończony sezon miał umowę dwuletnią, lecz jak sam zaznaczył w rozmowie z trójmiasto.pl, wszelkie detale zostały dograne.

– Mamy wstępnie ustalone warunki startów w wyższej lidze. W spokoju szykuję się już do przyszłego sezonu. Możliwości zmiany klubu nie można byłoby wykluczyć, jednak gdy Wybrzeże wywalczyło awans, to nie brałem pod uwagę jazdy w innym klubie – tłumaczył żużlowiec.

Junior mówiąc o zakończonej już kampanii nie ukrywał, że jest z niej zadowolony, lecz zawsze jest pole do poprawy.

– Zawsze może być lepiej, ale ogólnie był to dla mnie bardzo pozytywny rok. Zrobiłem duży progres w porównaniu do poprzedniego sezonu i jestem zadowolony. Nie ma dla mnie znaczenia, w jakiej lidze jeździ zawodnik, z którym rywalizuję. To, że jeździłem w KLŻ-cie, nie znaczy, że nie mogę wygrać z kimś, kto jeździ w wyższej lidze. Zaplecze Kadry Juniorów to był dla mnie ważny cel indywidualny w tym sezonie, biorąc pod uwagę, jakie były nagrody, czyli miejsca w finałach Srebrnego i Brązowego Kasku – zaznaczył.

Kamiński przy okazji zdradził co stało za poprawą jego wyników.

– Dużo zmieniłem w zimę w swoich przygotowaniach do sezonu. Zmieniliśmy kilka rzeczy w sprzęcie, co ułatwiło mi jazdę. Te zmiany zagrały w pierwszych zawodach po zimie i udało mi się wejść na wyższy poziom. Udało mi się przejechać sezon bez poważniejszych urazów, poza upadkiem na inaugurację i w Świętochłowicach. To na pewno pomogło. Dodatkowo miałem wokół siebie dobrych doradców, którzy udzielali mi dobrych rad, czyli moi mechanicy Cyprian Szymko, Maciek Pawłowski i Filip Gierula. Mogłem się skupić na jeździe i nią cieszyć – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to