Ireneusz Zmora komentuje

Żużel - Zmora komentuje słowa Prezydenta Zielonej Góry.

Przed kilkoma dniami Janusz Kubicki przedstawił swój pomysł cięcia kosztów za prawo do organizacji turniejów spod bandery SGP w Polsce. Głos w tej sprawie zabrał Ireneusz Maciej Zmora.

Sternik miasta Zielona Góra w niedawnym wywiadzie dla portalu WP Sportowe Fakty, zachęcał Prezydentów miast do współpracy, aby jak najbardziej minimalizować koszty związane z nabyciem praw do organizacji turnieju rangi SGP. Kubickiego plan zakładał, aby Polacy maksymalnie płacili 500 tysięcy złotych za pojedynczy finał, a pomóc w tym miałaby współpraca z PZM.

Na komentarz w tej sprawie zdecydował się były prezes Stali Gorzów, Ireneusz Maciej Zmora. Działacz jest wręcz zdumiony tym pomysłem, co skomentował na łamach wyżej wspomnianego portalu.

„Zapomnijmy o tym, że będziemy płacić mniej za Grand Prix. Chcieliśmy wolny rynek, to mamy wolny rynek. To samo dotyczy wynagrodzeń dla żużlowców. W polskim żużlu jest więcej pieniędzy niż w innych krajach, które mają żużel, więc płacimy więcej – mówi nam były działacz i dodaje, że rozwiązanie zaproponowane przez Kubickiego nie tylko jest nierealne, ale także bardzo niebezpieczne. Próba regulacji, która polegałaby na tym, że samorządy się umówią, ile będą płacić za Grand Prix, pachnie zmową cenową i kolejną interwencją UOKiK, a tego polski żużel na pewno nie potrzebuje. Ręczenie sterowanie w Polsce już było. Poza tym pan prezydent przywołuje takie miasta jak Leszno i Lublin, które nie mają Grand Prix. Nie widzę w tym jednak niczego dziwnego. Samorządy nie chcą za to płacić, więc takie imprezy się tam nie odbywają. To ich wybór i ich decyzja. Gorzów, Toruń czy Wrocław postanowiły zapłacić i się w ten sposób promować, a także dać coś ekstra dla kibiców. To dlatego odbywa się tam Grand Prix. To wszystko.”