PGE Ekstraliga – Orlen Oil Motor Lublin bezlitosny w finale!

Trzeci tytuł mistrzowski z rzędu na swoim koncie zapisali zawodnicy z Lubelskiego! Koziołki w finałowym starciu byli zabójczo skuteczni.

Tym razem już nic nie przeszkodziło w rozegraniu rewanżowego starcia Wielkiego Finału PGE Ekstraligi. Owal przy Alejach Zygmuntowskich przygotowany został wybornie, a kibice skwapliwie wypełnili po brzegi trybuny okalające tor. Po pierwszych piętnastu biegach bliżej złota, byli zawodnicy Orlen Oil Motoru, dla których byłby to trzeci z rzędu wywalczony tytuł DMP. Betard Sparta Wrocław mimo czterech oczek straty nie zamierzała pogrzebywać swoich marzeń o kolejnym mistrzostwie.

Po pierwszej turze zmagań goście mogli zadać sobie jedno niezwykle ważne pytanie – co robimy źle? Po remisie na otwarcie, Koziołki wyprowadziły trzy arcymocne ciosy w stosunku 5:1, zdobywając kolejne 12 oczek zapasu, zbliżających je w ekspresowym tempie do trzeciego tytułu. Tuż po równaniu doszło do bardzo groźnego incydentu na pierwszym łuku. Ścisk spowodował, że Mateusz Cierniak z Bartłomiejem Kowalskim się starli, a łańcuchy w motocyklu wrocławianina wystrzeliły w jego nogę. Na torze natychmiast pojawił się ambulans, który na całe szczęście jedynie opatrzył żużlowca. W powtórce padł remis, pierwsza trójkę wywalczył Artem Łaguta, ale na szarym końcu bez prędkości dojechał poturbowany Kowalski. Stawka meczu była wielka, Dariusz Śledź nie czekał i Rosjanina z polskim obywatelstwem posłał przeciwko Bartoszowi Zmarzlikowi, lecz ten był tego dnia z innej planety, przez co padł kolejny remis. Na domiar złego obrońcy tytułu dołożyli kolejną wygraną 5:1, a Maciej Janowski zanotował drugą jedynkę wyprzedzając tylko juniora swojej ekipy.

Drugie starcie mistrzów zakończyło się identycznym scenariuszem. Pięciokrotny czempion latał wprost po torze przy Z5, a szesnaście oczek straty wrocławian na półmetku zdawał się już być początkiem końca, bowiem Orlen Oil Motor był już o krok od tytułu. Dziewiąty bieg i następna wygrana 5:1 już wykluczyła matematyczne szansę gości na odrobienie strat, natomiast ot nie gasiło ich ambicji. Trójkę w dziesiątym ściganiu dowiózł Maciej Janowski, a pierwszą wygraną dla WTS-u dowieźli bieg później Bartłomiej Kowalski i Daniel Bewley. To jednak tylko przedłużyło o włos oczekiwanie gospodarzy, którzy w dwunastej gonitwie zapewnili sobie złote krążki. W kolejnych odsłonach Orlen Oil Motor zdecydowanie częściej stawiał na swoich młodzieżowców, dzięki czemu Betard Sparta Wrocław zniwelowała straty do rezultatu 52:38.

Orlen Oil Motor Lublin: 52 pkt
9. Dominik Kubera – 10+2 (3,2*,2*,0,3)
10. Fredrik Lindgren – 10 (3,3,3,1,-)
11. Mateusz Cierniak – 3+2 (0,1*,1*,1)
12. Jack Holder – 9+1 (2*,2,2,2,1)
13. Bartosz Zmarzlik – 9 (3,3,3,-,-)
14. Wiktor Przyjemski – 4+2 (2*,2*,0,0)
15. Bartosz Bańbor – 7 (3,0,3,1)
16. Bartosz Jaworski – 0 (0)

Betard Sparta Wrocław: 38 pkt
1. Daniel Bewley – 6+2 (1*,1*,1,1,2)
2. Francis Gusts – 2 (0,-,0,2)
3. Artiom Łaguta – 14+1 (2,3,2,2,2*,3)
4. Bartłomiej Kowalski – 5+1 (1,0,1*,3,0)
5. Maciej Janowski – 10+1 (1,1,3,3,2*)
6. Nikodem Mikołajczyk – 0 (w,0,0)
7. Marcel Kowolik – 1 (1,0,0)
8. Kacper Andrzejewski – NS

Bieg po biegu:
1. (67,96) Kubera, Łaguta, Bewley, Cierniak – 3:3 – (3:3)
2. (68,08) Bańbor, Przyjemski, Kowolik, Mikołajczyk (w/u) – 5:1 – (8:4)
3. (67,90) Zmarzlik, Holder, Janowski, Gusts – 5:1 – (13:5)
4. (67,83) Lindgren, Przyjemski, Kowalski, Mikołajczyk – 5:1 – (18:6)
5. (67,50) Łaguta, Holder, Cierniak, Kowalski – 3:3 – (21:9)
6. (67,19) Zmarzlik, Łaguta, Bewley, Bańbor – 3:3 – (24:12)
7. (67,53) Lindgren, Kubera, Janowski, Kowolik – 5:1 – (29:13)
8. (67,07) Zmarzlik, Łaguta, Kowalski, Przyjemski – 3:3 – (32:16)
9. (66,98) Lindgren, Kubera, Bewley, Gusts – 5:1 – (37:17)
10. (67,94) Janowski, Holder, Cierniak, Mikołajczyk – 3:3 – (40:20)
11. (67,29) Kowalski, Holder, Bewley, Kubera – 2:4 – (42:24)
12. (67,76) Bańbor, Gusts, Cierniak, Kowolik – 4:2 – (46:26)
13. (67,40) Janowski, Łaguta, Lindgren, Przyjemski – 1:5 – (47:31)
14. (67,02) Kubera, Bewley, Holder, Kowalski – 4:2 – (51:33)
15. (67,43) Łaguta, Janowski, Bańbor, Jaworski – 1:5 – (52:38)

Postaw mi kawę na buycoffee.to