Żużel – Kacper Grzelak o przyszłym sezonie: Chce dalej podążać tym torem.

Energa Wybrzeże Gdańsk nadal nie jest pewna na jakim poziomie rozgrywkowym będzie się mierzyć w sezonie 2025, to jednak nie przeszkadza działaczom w kompletowaniu składu, który otworzył utalentowany Kacper Grzelak. Żużlowiec odsłonił kulisy negocjacji.

Za 20 – latkiem, który pierwsze kroki na żużlu stawiał w TŻ Ostrovii, naprawdę udany ostatni rok w roli juniora. Z wynikiem 1,531 pkt/bieg był drugim najskuteczniejszym młodzieżowcem Metalkas 2. Ekstraligi, a w przyszłym sezonie czekają go nowe wyzwania. W gdańskim zespole zastąpi on Toma Brennana na pozycji U24. Jak zdradza sam Grzelak w rozmowie z klubowymi mediami, zainteresowanie jego osobą było spore, ale to Energa Wybrzeże była konkretna – Już po ostatnim meczu w barwach klubu z Poznania stało się jasne, że czeka mnie zmiana i swoją przygodę z żużlem będę kontynuował gdzie indziej. Szybko odczułem zainteresowanie moją osobą, ale w Gdańsku rozmowy były najbardziej sprawne i konkretne. Błyskawicznie doszliśmy do porozumienia i ustaliliśmy, że przeniosę się do Energi Wybrzeża, bez względu na klasę rozgrywkową, w której wystartujemy – tłumaczył zawodnik.

Co warto podkreślić najlepszy występ w sezonie były już zawodnik PSŻ Poznań zaliczył właśnie w Gdańsku, gdzie na obiekcie im. Zbigniewa Podleckiego zdobył 10 punktów z bonusem – Na pewno był to mój najlepszy ligowy występ w dotychczasowej karierze. Myślę, że to zaplusowało, ale nie możemy żyć wspomnieniami. Liczy się to, co będzie, a nie ile punktów zrobiłem kilka miesięcy temu. Mam za sobą najbardziej udany rok pod kątem jazdy, rozwoju i zdobytych punktów. Miniony sezon dużo mnie nauczył, przede wszystkim za sprawą regularnej jazdy. Chcę dalej podążać tym torem – podkreślił.

Mimo 20 – lat na karku Kacper Grzelak w swoim CV ma starty na wszystkich poziomach rozgrywkowych w Polsce jak i także występy w U24 Ekstralidze. Tak bogatym doświadczeniem mało który zawodnik może się pochwalić, co w opinii samego zawodnika jest pozytywnym akcentem – Przede wszystkim miałem okazję zyskać spojrzenie na żużel z różnych perspektyw, poznałem masę ludzi w różnych ośrodkach. To dla mnie duży plus. W Lublinie podpatrywałem najlepszych, rozmawiałem z nimi, dużo się uczyłem. Wiadomo, w Poznaniu panowały inne realia niż w Motorze, ale atmosfera była świetna. Myślę, że właśnie ten miniony rok dał mi najwięcej – podsumował.

Nowego zawodnika Energi Wybrzeże Gdańsk czeka sporo jazdy w trakcie zimy. Zdecydował się on bowiem na starty w Australii i jak sam wspomina weźmie udział w International Speedway Masters w Gilman czy Phil Crump Solo Classic w Mildurze.

Postaw mi kawę na buycoffee.to