Żużel – Pech nie opuszcza Patricka Hansena.

Podczas treningowych jazd na motocrossie powracający po ciężkiej kontuzji Patrick Hansen nabawił się kolejnego urazu. Sam zainteresowany podkreśla jednak, że nie wpłynie to na jego przygotowania do przyszłego sezonu.

Ostatnie półtorej roku dla 26 – letniego Duńczyka stanęły pod znakiem rehabilitacji po fatalnym wypadku z sezonu 2023, kiedy to podczas meczu fazy play-off w Ostrowie Wielkopolskim jego dalsza kariera stanęła pod ogromnym znakiem zapytania. Uraz kręgosłupa, tytaniczna walka o powrót, o czucie w nogach – to tylko mały odłam tego co przeszedł Patrick Hansen. Na końcu sezonu 2024 Duńczyk dokonał niemożliwego, powrócił do rywalizacji po blisko 400 dniach, startując między innymi w Memoriale im. Eugeniusza Nazimka. Teraz przed Hansenem otwiera się szansa w H. Skrzydlewska Orle, gdzie jest zawodnikiem rezerwowym gotowym wskoczyć w miejsce innego seniora w razie jego gorszej dyspozycji.

Co prawda 26 – latek napotkał kolejne perturbacje w trakcie treningu na motocrossie, o czym poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych – przy treningu na crossie miałem mały upadek z konsekwencją złamania biodra. Jeszcze wczoraj wieczorem przeszedłem operację, na szczęście złamanie nie było skomplikowane i czuję się dobrze.  Prawdopodobnie niebawem będę wypisany do domu. Rozpoczęcie sezonu nie jest zagrożone i do zobaczenia na torze – poinformował senior H. Skrzydlewska Orła Łódź.

Postaw mi kawę na buycoffee.to