Żużel -Problemy finansowe klubu mogą zablokować kontrakt zawodnika. Sytuacja finansowa...
W sezonie 2025, najlepszy łotewski żużlowiec przywdzieje barwy Stali Gorzów, z którą ma nadzieje nie tylko bić się o utrzymanie w elicie, ale zawalczyć także o występ w fazie play-off. Jak przyznaje indywidualny mistrz Europy z ubiegłego roku, nowy domowy tor będzie wyzwaniem, ale jakże rozwojowym.
Andrzej Lebiediew od lat nie ma szczęścia do najlepszej żużlowej ligi świata. Po dawnej przygodzie z Betard Spartą Wrocław do PGE Ekstraligi wrócił razem z Cellfast Wilkami Krosno. Bajka trwała ledwie sezon, po czym „Barney” zdecydował się na transfer do FOGO Unii Leszno – z którą również spadł. Teraz Lebiediew będzie chciał zakończyć czarną passę razem ze Stalą Gorzów. Do sezonu Łotysz przygotowuję się dążąc po sprawdzonych przez siebie szlakach. Ten wiedzie chociażby przez Hiszpanię – Od kilku lat tego typu wyjazdy są jednym z moich etapów przygotowań do nowego sezonu i poniekąd stały się już tradycją. Wyjeżdżam zawsze swoim busem z motocyklem do motocrossu i rowerem, więc spędzam tam przyjemny czas z rodziną, ale także trenuję na świeżym powietrzu, nie tak jak w Polsce czy na Łotwie, gdzie trenuje się głównie na salach czy w innych zamkniętych pomieszczeniach. Wyjeżdżam naładować baterie i można powiedzieć, że przede mną ostatnia prosta, jeśli chodzi o przygotowania fizyczne do nowego sezonu – rozpoczął – Bardzo lubię aktywności fizyczne i uważam się za osobę, która robi w tym aspekcie więcej niż powinna. Jestem zakochany w sporcie i różnych formach aktywności. Nieważne czy to jest piłka nożna, czy inne dyscypliny. Czerpię przyjemność z gry zawsze tam, gdzie jest piłka, rakietka, mały czy duży tenis, kosz czy siatka i zawsze chętnie w coś zagram. Podziwiam wielu sportowców z innych dyscyplin i uwielbiam się tym zajmować. Nie trzeba mnie motywować do treningów, ponieważ wstaje rano i robię to w przyjemnością. Wiadomo, że bywają dni, kiedy mi się nie chcę, jak u każdego człowieka, ale większość tych godzin treningowych spędzam z uśmiechem na twarzy – opowiadał na łamach ekstraliga.pl.
Przed Lebiediewem ważny sezon w Stali Gorzów. Zastępuje on Szymona Woźniaka, który przez lata dorobił się wręcz statusu legendy w Lubuskim. Sam zawodnik jednocześnie zaznacza, że w pełni ufa nowemu zarządowi i nie przejmował się nawet na moment tym, co słyszał o swojej nowej drużynie w mediach – Jesteśmy w stałym kontakcie. Ja nie wtrącam się w poza torowe sprawy klubu, ponieważ zajmują się tym kompetentni ludzie, którzy wiedzą, co mają robić, żeby ustabilizować sytuację w klubie. Na ile widzę to wszystko idzie zgodnie z planem także nikt z nas nie ma dostępu do konta czy biura klubu, więc nie możemy mówić o szczegółach, jednak jak na razie wszystko wygląda w porządku. Moja relacja stricte biznesowa między STALĄ Gorzów, a Andzejsem Lebedevsem, który zawarł umowę z klubem jest dobra i klub wywiązuje się z umowy w 200%, więc mam nadzieję, że te problemy są za nami i będziemy o nich mówić w czasie przeszłym – rozpoczął, po czym odniósł się do celów jakie sobie w drużynie zakładają zawodnicy Stali – w czasie zimowych przygotowań nie mieliśmy wielu okazji do poruszania takich kwestii. Każdy z nas przygotowuje się indywidualnie i zajmuje się swoimi sprawami, więc nie jesteśmy na bieżąco w ścisłym kontakcie, żeby omawiać cele na sezon. Uważam, że przyjdzie na to czas, kiedy wszyscy spotkamy się na torze w Gorzowie. To powinien być odpowiedni czas na poruszenie tego typu tematów z zarządem i sztabem szkoleniowym. Wydaje mi się, że jak na razie nie ma, co o tym rozmawiać, ponieważ klub i my – zawodnicy zajmowaliśmy się innymi sprawami – zaznaczył.
Indywidualnego Mistrza Europy czeka spore wyzwanie jakim będzie adaptacja do gorzowskiego owalu. W ostatnich latach pokazał, że można szybko tego dokonać chociażby Oskar Fajfer – Mam raczej złe wspomnienia z tego owalu – złamane żebra i przebite płuco. Tor jest naprawdę techniczny i zawsze przyjeżdżając tam jako gość miałem ciężko, ale nie boję się tego toru, ponieważ teraz będę miał dostęp do niego 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Będę mógł trenować kiedykolwiek chcę i testować ustawienia sprzętu oraz uczyć się jego geometrii powinien wyjść mi na dobre. Gorzowski tor jest z reguły trudny dla przyjezdnych, ale fajnie mieć tego typu handicap po swojej stronie. Zakładam, że będę musiał spędzić sporo godzin i przejechać na nim wiele okrążeń, żeby w pełni go rozgryźć i poznać od podszewki jego specyfikę. Po zrobieniu odwodnienia liniowego trajektoria toru i nachylenie łuków uległy zmianie i gdy przyjechałem tam z CELLFAST WILKAMI Krosno po kilku latach przerwy to byłem pozytywnie zaskoczony. Mimo, że zdobyłem bodajże 9 punktów to fajnie mi się tam jeździło tylko nie potrafiłem skutecznie wychodzić spod taśmy. Ogólnie jazda na tym torze po przebudowie, jak najbardziej mi odpowiada, więc będę uczył się tego owalu z moim teamem, by być silnym punktem zespołu – argumentował.
W nadchodzącym sezonie Łotysz połączy starty w lidze polskiej z rywalizacją w Speedway Grand Prix. Rok temu, „Barney” uplasował się na dziesiątej lokacie, wjeżdżając raz do wielkiego finału. Teraz 31 – latek będzie chciał poprawić ten rezultat – Miałem kiepskie wejście w cykl, bo nie najlepiej poszło mi w pierwszych rundach – w Gorican, Warszawie i Landshut, aczkolwiek od Pragi wszystko ruszyło do przodu i na tle najlepszych zawodników byłem konkurencyjny i utrzymywałem wysoki poziom. Czuję, że okrzepłem w cyklu, ponieważ w pierwszych rundach przeszkadzał mi stres. Z pewnością nie do końca trafne wybory silników również wpłynęły na moje wyniki. Myślę, że notatki z poprzedniego sezonu będą pomocne. Wygrałem bardzo silnie obsadzone mistrzostwa – Speedway European Championship, o czym niewiele się mówi w mediach, aczkolwiek to drugorzędna sprawa, bo czuję satysfakcję z wygranej w tak silnej obsadzie z Maciejem Janowskim, Leonem Madsenem, Andersem Thomsenem, Patrykiem Dudkiem, Rasmusem Jensenem czy Piotrem Pawlickim, więc nie znalazłem się w Speedway Grand Prix przypadkiem – skwitował.
Żużel -Problemy finansowe klubu mogą zablokować kontrakt zawodnika. Sytuacja finansowa...
Metalkas 2. Ekstraliga – Lider na pokładzie. Kai Huckenbeck w...
PGE Ekstraliga – Andrzej Rusko o transferze Pawła Sitka: Nie...
Żużel – Nowe zasady okienek transferowych na sezon 2027. Ekstraliga...
| Cookie | Duration | Description |
|---|---|---|
| cookielawinfo-checkbox-analytics | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics". |
| cookielawinfo-checkbox-functional | 11 months | The cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional". |
| cookielawinfo-checkbox-necessary | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary". |
| cookielawinfo-checkbox-others | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other. |
| cookielawinfo-checkbox-performance | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance". |
| viewed_cookie_policy | 11 months | The cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data. |
