PGE Ekstraliga – Mikkel Michelsen: To był świetny mecz.

PRES Grupa Deweloperska Toruń w zaległym starciu z INNPRO ROW-em Rybnik pokazał klasę, a kolejny wyśmienity mecz w barwach Aniołów odjechał Mikkel Michelsen. Duńczyk wręcz od razu zadomowił się w nowym otoczeniu.

Michelsen z transferem do PRES Toruń wiązał spore nadzieje, zresztą jak włodarze klubu, którzy marzą o złotym medalu DMP. Po dwóch słabych sezonach dla KRONO-PLAST Włókniarza, Duńczyk ponownie zaczął błyszczeć jak za najlepszych lat w ORLEN Oil Motorze Lublin. Najlepiej potwierdza to średnia 30 – latka, który plasuję się na drugim miejscu w PGE Ekstralidze, ustępując jedynie niesamowitemu Michaelowi Jepsenowi Jensenowi. W Rybniku Michelsen pojechał jeszcze lepiej niż w drugiej kolejce zapisując na swoim koncie 13 oczek z bonusem. Po starciu w rozmowie z klubową telewizją nie krył zadowolenia z takiego rezultatu – Pierwszy bieg już nam pokazał, że poszliśmy w dobrą stronę. Popełniłem błąd i dlatego przyjechałem drugi, ale dwa punkty to nie koniec świata, to nadal ważne punkty dla drużyny. Miałem dobry moment startowy, ale na trasie trochę za defensywnie jechałem. Obserwowałem trzy pierwsze gonitwy, w których nikt szerzej nie próbował się napędzać i zbyt konserwatywnie do tego podszedłem. Chugunov zresztą był bardzo szybki w tym wyścigu – rozpoczął – Na kolejne wyścigi zmieniłem motocykl i ułatwiłem sobie znacząco życie. Dobrze wychodziłem spod taśmy i pokazaliśmy razem z Patrykiem Dudkiem kawał dobrej drużynowej jazdy. To był świetny mecz, a przede wszystkim mamy na koncie pierwszą wyjazdową wygraną, na którą czekaliśmy. W tamtym tygodniu było blisko, a teraz już nic nam nie odebrało tego – tłumaczył.

Dla Michelsena spotkanie z INNPRO ROW-em było nieco specjalne, o czym sam wspomniał – Przyjazd do Rybnika dla mnie jest czymś wyjątkowym, trochę jak powrót do domu. Mieszkałem tutaj przez osiem lat. Cieszę się, że są w PGE Ekstralidze, ale oczywiście wygrana dla mojej drużyny jest najważniejsza. Smakuje bardzo dobrze – skwitował.

Kolejne starcie dla Aniołów już drugiego maja, kiedy to Michelsen będzie miał okazję pojechać przeciwko swojej byłej drużynie KRONO-PLAST Włókniarzowi Częstochowa.

Postaw mi kawę na buycoffee.to