PGE Ekstraliga – Piotr Pawlicki: Możemy powalczyć o wiele.

KRONO-PLAST Włókniarz Częstochowa znajduje się na fali wznoszącej. Po dwóch wygranych z rzędu Lwy wskoczyły na piątą lokatę i jak zapewnia Piotr Pawlicki, to nie koniec dobrych rezultatów śląskiej drużyny.

W Derbach Śląska górą okazali się zawodnicy Mariusza Staszewskiego. Zbudowany dobrymi wynikami KRONO-PLAST Włókniarz potwierdził formę zwyżkową, a genialną dyspozycję utrzymuje Piotr Pawlicki. Młodszy z braci na swoim koncie zapisał drugi płatny komplet w nowych barwach, a na torze imponował szybkością – Nie przesadzajmy, że nikt nie może ze mną wygrać. Jest fajnie i trzeba się z tego cieszyć i doceniać. Nadmiaru zadowolenia nikt nie lubi, tym bardziej sport, także spokojnie sezon jest długi. Drużynowo wygrywamy mecze i to jest najważniejsze. Myślę, że w nas jest jeszcze większy potencjał i gdy wszystkie rakiety odpalą, będzie dobrze – mówił w rozmowie z klubowymi mediami.

Pawlicki odniósł się do spornej sytuacji z biegu jedenastego, kiedy doszło do kolizji pomiędzy „Piterem”, a Nickim Pedersenem. Duńczyk upadł po delikatnym kontakcie, a wątpliwości w tej sytuacji nie miał Krzysztof Meyze, który wykluczył trzykrotnego mistrza świata – Nicki spojrzał na mnie i zawrócił w lewo. Ostatnio miałem sporo takich sytuacji, sędziowie wykluczali mnie nawet, kiedy nie było mojej winy. Oczywiście przynajmniej tak ja uważam, a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Obawiałem się tej akcji z Nickim, bo zrobił to taktycznie i całkiem mu to wyszło. Sędzia w mojej opinii podjął dobrą decyzję. Krzysztof Meyze spojrzał na tą sytuację po żużlowemu. Jechałem swoją linią, a Nicki położył mi się na kole, kiedy byłem pół motocykla z przodu – tłumaczył lider KRONO-PLAST Włókniarza.

30 – latek opowiedział także o humorach w zespole, które wydają się zgoła odmienne od czasów, kiedy Leon Madsen zdecydował się opuścić szeregi Lwów – Atmosfera jest dobra, bo mamy fajnych chłopaków w zespole. Każdy sobie pomaga na torze jak i poza nim. Cały czas budujemy tego ducha zespołu, kolejne dobre wyniki tylko temu sprzyjają. To jest podstawa, na złych rezultatach ciężko cokolwiek tworzyć, bo każdy szuka i koncentruje się na poprawie. Wielu nas widziało na dole tabeli, a ja z uporem twierdzę, że mamy taką drużynę, że możemy powalczyć o wiele – skwitował.

Postaw mi kawę na buycoffee.to