Metalkas 2. Ekstraliga – FOGO Unia Leszno zwycięska. Kapitalny mecz Kołodzieja.

Chwilę po południu w niedzielnym blasku słońca FOGO Unia Leszno po emocjonującym spotkaniu okazała się lepsza od Moonfin Malesy Ostrów. Skazywani na pożarcie goście postawili trudne warunki miejscowym, których do wiktorii poprowadził flirtujący z dużym kompletem Janusz Kołodziej.

Przed spotkaniem trudno było przypuszczać, aby aspirująca do jak najszybszego powrotu do PGE Ekstraligi, FOGO Unia aż tak musiała się namęczyć z Moonfin Malesą Ostrów. Jak się okazało osłabione brakiem Bena Cooka, Byki musiały pokazać pełnie swojego potencjału.

W pierwszej kolejce podopieczni Rafała Okoniewskiego zadali gościom dwa ciosy. Najpierw podwójnie w biegu juniorskim wygrali Antoni Mencel z Kacprem Manią, a następnie Grzegorz Zengota z Nazarem Parnickim ograli 4:2 Frederika Jakobsena i Grzegorza Walaska. Sześciopunktowa przewaga utrzymała się jedynie do szóstej odsłony dnia, kiedy to zawodnicy Kamila Brzozowskiego wysłali jasny sygnał gospodarzom, że wracają do gry. Linię mety na dwóch pierwszych pozycjach przecięli Becker oraz Walasek.

W drugiej części spotkania rywalizacja nie zwalniała tempa. Co prawda Byki stopniowo odbudowały swoją przewagę do wyjściowych sześciu punktów, na co Moonfin Malesa Ostrów odpowiedziała najlepiej jak się dało – podwójna wygraną. Okoliczności jej były nie lada spektaklem dla fanów, na trasie kapitalny bój o drugą pozycję stoczyli Paweł Sitek, Josh Pickering oraz Kacper Mania. Ku zdziwieniu leszczynian, to młody ostrowianin pokazał lokalnym jak się jeździ na „Smoczyku”. Raz jeszcze przyjezdnym odpowiedział Janusz Kołodziej, który w parze z Grzegorzem Zengotą dowiózł ważne 4:2 na koniec fazy zasadniczej.

Jako iż, Moonfin Malesa przegrywała przed biegami nominowanymi, to właśnie ekipie Kamila Brzozowskiego przypadła okazja wyboru pól startowych. Szachy gości na niewiele się zdały. Po remisie w przedostatnim wyścigu dnia, goście musieli liczyć na podwójną wygraną, aby marzyć choćby o oczku. Marzenia szybko przestały istnieć, kiedy to dwójka liderów FOGO Unii w bardzo przekonywującym stylu dowiozła druga podwójną wygrana dla swojej ekipy, a w ostateczności wygraną 49:41.

FOGO Unia Leszno: 49 pkt
9. Ben Cook – ZZ
10. Janusz Kołodziej – 17 (3,3,3,2,3,3)
11. Josh Pickering – 6+2 (0,3,1*,1*,1,0)
12. Nazar Parnicki – 8 (1,0,1,2,1,3)
13. Grzegorz Zengota – 13+1 (3,1,3,3,1,2*)
14. Antoni Mencel – 3 (3,t,0)
15. Kacper Mania – 2+1 (2*,0,0)
16. Emil Konieczny – NS

Moonfin Malesa Ostrów: 41 pkt
1. Luke Becker – 10+1 (1*,3,3,2,1)
2. Grzegorz Walasek – 6+2 (0,2*,0,3,1*)
3. Oliver Berntzon – 7+1 (2,2,1*,0,2)
4. Sebastian Szostak – 5+1 (2,1*,2,0)
5. Frederik Jakobsen – 9 (2,2,3,2,0)
6. Paweł Sitek – 3+1 (w,1,0,2*)
7. Filip Seniuk – 1 (1,0,-)
8. Gracjan Szostak – NS

Bieg po biegu:
1. (62,12s) Kołodziej, Berntzon, Becker, Pickering – 3:3 – (3:3)
2. (62,00s) Mencel, Mania, Seniuk, Sitek (w) – 5:1 – (8:4)
3. (61,28s) Zengota, Jakobsen, Parnicki, Walasek – 4:2 – (12:6)
4. (62,04s) Kołodziej, Szostak, Sitek, Mencel (t) – 3:3 – (15:9)
5. (63,19s) Pickering, Berntzon, Szostak, Parnicki – 3:3 – (18:12)
6. (61,72s) Becker, Walasek, Zengota, Mania – 1:5 – (19:17)
7. (62,03s) Kołodziej, Jakobsen, Parnicki, Seniuk – 4:2 – (23:19)
8. (63,41s) Zengota, Szostak, Berntzon, Mencel – 3:3 – (26:22)
9. (62,66s) Becker, Kołodziej, Pickering, Walasek – 3:3 – (29:25)
10. (63,06s) Jakobsen, Parnicki, Pickering, Sitek – 3:3 – (32:28)
11. (63,40s) Zengota, Becker, Parnicki, Szostak – 4:2 – (36:30)
12. (63,78s) Walasek, Sitek, Pickering, Mania – 1:5 – (37:35)
13. (63,18s) Kołodziej, Jakobsen, Zengota, Berntzon – 4:2 – (41:37)
14. (64,12s) Parnicki, Berntzon, Walasek, Pickering – 3:3 – (44:40)
15. (63,28s) Kołodziej, Zengota, Becker, Jakobsen – 5:1 – (49:41)

Postaw mi kawę na buycoffee.to