PGE Ekstraliga – Michał Świącik o zachowaniu Madsena: Szacunek to nie obowiązek – to wybór.

Pojedynek KRONO-PLAST Włókniarza Częstochowa przeciwko Stelmet Falubazowi Zielona Góra nie zostanie w 100% zapamiętany przez pryzmat sportowej walki. Pierwsze skrzypce odegrał w negatywnym tonie Leon Madsen, na co bierny nie zamierzał być Michał Świącik.

Powrót duńskiego wicemistrza świata elektryzował przede wszystkim kibiców częstochowskiego KRONO-PLAST Włókniarza. Wszak przez lata Madsena reprezentował barwy Lwów i miał wszystko czego tylko chciał. To jednak okazało się za mało i przed sezonem doświadczony żużlowiec wybrał ofertę Stelmet Falubazu Zielona Góra.

W swoim powrocie Madsen pojechał świetnie przypominając siebie w najlepszej formie sprzed roku, lecz co warto podkreślić na każdym możliwym kroku prowokował fanów KRONO-PLAST Włókniarza, którzy zresztą bierni wcale nie byli i dla swojego byłego gwiazdora przygotowali nieprzyjemny baner. Madsen na dodatek po zawodach był prowodyrem kłótni z Dyrektorem częstochowian Patrycją Świącik-Jeż.

Do wszystkiego w mediach społecznościowych odniósł się Michał Świącik – W tym wszystkim była jednak rzecz, która bardzo mnie zabolała. Gesty zawodnika, który przez lata ścigał się dla Włókniarza, były ostentacyjne i prowokacyjne. Podjazdy pod nasze trybuny, manifestowanie emocji – to nie było fair wobec kibiców, którzy przez lata go wspierali, a klub traktowali jak rodzinę. Zawsze można zachować się z klasą – tak jak robili to inni wielcy reprezentanci naszych barw: Fredrik Lindgren, Tai Woffinden, Rune Holta, Andreas Jonsson i wielu, wielu innych. Oni pokazali, że nawet po latach można wrócić na nasz stadion z szacunkiem – do ludzi, do miejsca, do wspólnej historii. Szacunek to nie obowiązek – to wybór. My w Częstochowie ten wybór wciąż pamiętamy – napisał Prezes KRONO-PLAST Włókniarza.

Postaw mi kawę na buycoffee.to