Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – Kai Huckenbeck: Cały czas szukałem prędkości.

Reprezentacja Niemiec swoje uczestnictwo w Speedway of Nations 2025 zakończyła już w półfinale. Nasi zachodni sąsiedzi mieli szansę na awans do sobotniego finału, jednak ta prysnęła tuż po starcie biegu barażowego.

Z pierwszego półfinału SoN do wielkiego finału, gdzie czeka Polska, awansowały reprezentacje Szwecji, Wielkiej Brytanii oraz Łotwy. Po dwudziestu jeden biegach na dwóch pierwszych lokatach uplasowali się faworyci, którzy automatycznie otrzymali bilet na sobotni finał. Ciekawie było w walce o trzecie miejsce. W barażu naprzeciw siebie stanęły kadry Łotwy i Niemiec, a wygrany brał ostatnią lokatę w wielkim finale.

Już po starcie podopieczni Vladimira Vagelsa rozstrzygnęli sprawę awansu. Norick Bloedorn próbował atakować Danila Kolodinskiego, jednak bez skutku. Co ciekawe startujący w parze z Bloedornem, Kai Huckenbeck totalnie nie liczył się w walce. Dotychczasowy lider Niemców, próbował trafić jeszcze lepiej z ustawieniami na najważniejszy bieg, a wyszło zupełnie odwrotnie.

– Cały czas szukałem prędkości, nie czułem, że wszystko działa tak, jak powinno. Uważam, że mogliśmy wybrać również niewłaściwe pola, jednak ostatecznie liczy się tylko i wyłącznie wynik. Lepsza drużyna pojedzie w finale – Powiedział Huckenbeck na łamach ekstraliga.pl.

Kapitan i lider reprezentacji Niemiec, tego dnia na toruńskim torze wywalczył siedmnaście oczek, jednak jak sam podkreślił – Jeśli mam być szczery, to tor w Toruniu zdecydowanie nie należy do grona moich ulubionych nawierzchni. Wydaje mi się, że nie chodzi tu o samą strukturę, jednak o fakt, że bardzo trudno jest osiągnąć tu optymalną prędkość. Uważam, że jeżeli jesteś właściwie zgrany z torem, to naturalnie, może on być twoim sprzymierzeńcem. Nam niestety nie udało się tego wypracować. Nie byliśmy wystarczająco silni, walczyliśmy sami ze sobą na przestrzeni zawodów, co niestety przyczyniło się do ostatecznej klęski – podkreślał.

Mimo odpadnięcia w pierwszym dniu zawodów, Huckenbeck nie ukrywa, że wielką dumą dla niego jest reprezentowanie swojego kraju na arenie międzynarodowej – Jestem niezwykle dumny, że otrzymałem taką możliwość. Za każdym razem staramy się wykonywać jak najlepszą pracę, wciąż mamy całkiem młodą drużynę, w związku z czym myślę, że jeszcze co najmniej kilka podobnych turniejów przede mną. tać nas na niespodzianki i wierzę, że konsekwentnie będziemy poprawiać swoją pozycję. Udowodniliśmy, że stać nas na wiele chociażby w minionym roku w Manchesterze. Na dobrą sprawę, przyszłości nie da się przewidzieć – skwitował.

Postaw mi kawę na buycoffee.to