Żużel – SGB Premiership pojedzie w 2026. Minimum pięć zespołów na starcie.

Oficjalny serwis rozgrywek ligowych w Wielkiej Brytanii opublikował bardzo ważny komunikat nt. przyszłego sezonu. Ten na pewno się odbędzie, jednak może się zmienić ilość ekip w stawce. Tych jednak będzie nie mniej niż pięć.

Na łamach witryny British Speedway, umieszczono pierwsze detale co do SGB Premiership w sezonie 2026. Liga na pewno wystartuje i liczyć będzie co najmniej pięć zespołów. Choć przygotowania do kolejnych rozgrywek przebiegają w nietypowych okolicznościach, władze rozgrywek zapewniają, że nie ma powodów do zmartwień, bowiem start najwyższej klasy rozgrywkowej nie jest zagrożony.

Tegoroczne planowanie sezonu zostało wydłużone m.in. przez sprawę sprzedaży Ipswich Witches, którego przyszłość wciąż jest niepewna, a także przez trwające próby wprowadzenia nowych klubów do ligi. To właśnie te czynniki sprawiły, że zimowy harmonogram ogłoszeń uległ przesunięciu.

Mimo to kluby działają już z myślą o kolejnym sezonie, a promotorzy na ostatnim spotkaniu doszli do pewnych ustaleń. Wprowadzony zostanie limit punktowy dla sześciu najlepszych zawodników w drużynie, a miałby on wynosić 37 punktów (rozwiązanie tożsame z KSM). Ponadto w składzie nadal miejsce znajdzie się dla zawodnika ze statusem Rising Star, tutaj wszystko pozostaje niezmienione w porównaniu z minionym już sezonem.

Głos w sprawie zabrał prezes Premiership, Phil Morris, który jasno postawił sprawę – W taki czy inny sposób w przyszłym sezonie wystartuje minimum pięć zespołów. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że to nie jest liczba idealna i cały czas pracujemy nad tym, by drużyn było więcej – podkreślił.

Szef ligi zaznaczył, że na tym etapie nie można jeszcze ogłosić dokładnego formatu rozgrywek, ale jedno jest pewne – kibice zobaczą pełny sezon ligowy, play-offy o mistrzostwo oraz rozgrywki pucharowe KO Cup – W tle wykonano ogrom pracy – zarówno po to, by zabezpieczyć obecne zespoły Premiership, jak i w kontekście potencjalnych nowych klubów. Liczymy, że jeszcze przed świętami będziemy w stanie przekazać więcej szczegółów – dodał Morris.

Na koniec zwrócił się do środowiska żużlowego – Doceniamy cierpliwość zawodników, kibiców i sponsorów. Uznaliśmy jednak, że najważniejsze jest dać jasny sygnał: Premiership w 2026 roku odbędzie się na pewno – skwitował.

Co warto zaznaczyć nadal brakuje szczegółów co do dni rozgrywania meczów. Te, gdyby pozostały w normalnych ramach (wtorek/czwartek) pewne jest zainteresowanie gwiazd jak Brady Kurtz czy Jack Holder. Jednak gdy promotorzy zdecydują się na zmianę i przesunięcie na weekend, wtedy ligę brytyjską czeka spore załamanie.

Postaw mi kawę na buycoffee.to