Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

PGE Ekstraliga – Józef Dworakowski cichym bohaterem FOGO Unii. „Nie było chętnej osoby.”

W październiku czas w Lesznie jakby się zatrzymał po głośnej akcji organów ścigania wobec Piotra Rusieckiego. Pożar w klubie spowodowany brakiem Prezesa ugasił Józef Dworakowski, który w tej roli pojawił się po raz drugi w historii Unii Leszno.

O tym co stało się tuż po wielkim sukcesie FOGO Unii Leszno, trąbiła cała Polska. 1 października zatrzymano Piotra Rusieckiego, ówczesnego włodarza Byków pod zarzutem przewodzenia organizacji przestępczej związanej z nielegalnym obrotem odpadami, w tym o właściwościach szczególnie niebezpiecznych, toksycznych i szkodliwych dla środowiska.

Gdy wydawało się, że FOGO Unia wraca z przytupem do PGE Ekstraligi, wszystko stanęło do góry nogami. W klubie potrzebne były szybkie decyzje. Powołano nowy zarząd, na czele którego stanął dobrze znany wszystkim w Lesznie Józef Dworakowski. Jak się okazało, nowy Prezes był jedyną osobą, która chciała podjąć się tego wyzwania. Ujawnił to nowy Dyrektor Sportowy FOGO Unii, Rafał Dobrowolski na niedawnej konferencji prasowej.

– Sytuacja, która spotkała nas na początku października była kryzysowa i musieliśmy ją jak najszybciej zażegnać. Przy wsparciu akcjonariuszy klubu udało nam się powołać zarząd i kontynuować dotychczasową funkcjonalność. Po tej sytuacji z października, kiedy Józef Dworakowski ponownie zasiadł na fotelu prezesa leszczyńskiego klubu, proszę mi uwierzyć, że na tamten moment nie było żadnej innej osoby i gdyby prezes Dworakowski się wtedy nie zdecydował, to byłoby naprawdę ciężko, bo nie było chętnej osoby, aby poprowadzić pewne tematy do końca – wyznał Dobrowolski.

Podczas briefingu pion zarządzający klubem podkreślił, że wszystkie wcześniej wypracowane ustalenia z zawodnikami zostały podtrzymane, a plany na sezon 2026 nie są w żaden sposób zagrożone.

– Zaangażowanie akcjonariuszy, jak i samego prezesa było naprawdę duże i dzięki temu jesteśmy w tym miejscu, w którym się znajdujemy i możemy rozmawiać o sezonie 2026 – skwitował Dobrowolski.

Postaw mi kawę na buycoffee.to