Żużel – Były uczestnik SGP broni dzikiej karty dla Woffindena. „Może być idealną twarzą do wypromowania cyklu.”

Przyznanie dzikiej karty dla Taia Woffindena na sezon 2026 w Speedway Grand Prix wywołało spory szum medialny. Większość głosów podważała zasadność takiego wyboru. W opozycji do tego znajduje się Niels-Kristian Iversen, który twierdzi, że to może wpłynąć pozytywnie na zainteresowanie rywalizacją.

Od sezonu 2026 cyklem Speedway Grand Prix opiekować się będzie nowy promotor. Discovery Sports Events zastąpili działacze z Mayfield Sports Events. Jedną z pierwszych decyzji brytyjskiej firmy były dzikie karty, które w porozumieniu z FIM wysłano do Jasona Doyle’a, Maxa Fricke’a oraz Taia Woffindena. Dwa pierwsze wybory dziwić nie mogą, jednak zaproszenie dla Brytyjczyka, który ostatni raz w zawodach o stawkę brał udział w 2024 wywołało lawinę krytyki. Trzykrotny Mistrz Świata nie tylko przeszedł dwie bardzo ciężkie kontuzje, które z pewnością go zmieniły jako zawodnika, ale także jego poziom sportowy jest jedną wielką zagadką.

Zupełnie inaczej na to wszystko spogląda Niels-Kristian Iversen, który widzi w decyzji promotora pewną logikę – Trzeba przyznać, że jest to bardzo ciekawy wybór. Tai to wielka osobowość i przez wiele lat był jedną z twarzy speedwaya. Ludzie o nim rozmawiają, media piszą artykuły, a to nakręca zainteresowanie żużlem. On jest trochę jak Nicki Pedersen. Niektórzy go uwielbiają, inni nienawidzą, ale każdy go zna i o nim rozmawia. Dlatego uważam, że Woffinden może być idealną twarzą do wypromowania cyklu – tłumaczył na łamach Przeglądu Sportowego.

Sam Iversen w swojej karierze dwukrotnie był zapraszany do elitarnego grona za pośrednictwem dzikiej karty i jak wspomina, wtedy również były różne głosy – Byłem mocno zaskoczony, kiedy dowiedziałem się, że jedna z „dzikich kart” trafiła do Taia. Z drugiej strony prawie w każdym sezonie są jakieś kontrowersje wokół nominacji do Grand Prix. Podobnie było w moim przypadku, kiedy dostałem stałą „dziką kartę” na 2006 rok. Wielu uważało, że było dla mnie za wcześnie, a kilku lepszych zawodników zostało pominiętych. Tak to już jest – skwitował „PUK”.

Postaw mi kawę na buycoffee.to