Metalkas 2. Ekstraliga – Krzysztof Kanclerz: „Zawsze jest nad czym...
W minionym roku doczekaliśmy się genialnej batalii o miano najlepszego żużlowca świata. Brady Kurtz postawił bardzo wysoko poprzeczkę Bartoszowi Zmarzlikowi, który zgarnął szósty tytuł mistrzowski różnicą ledwie punktu. Zdaniem Stanisława Chomskiego ciężej może być Australijczykowi utrzymać tak wysoki poziom ze względu na zupełnie inną presję, która spadnie na niego.
Brady Kurtz do cyklu Speedway Grand Prix wszedł nie tylko z drzwiami, ale i z futryną. Kangur w debiutanckim roku nie walczył o utrzymanie w gronie najlepszych, a stanowił największe od lat zagrożenie dla Bartosza Zmarzlika. Żużlowiec rodem z Cowry po drodze po miano wicemistrza świata poprawił rekord Tony-ego Rickardssona, wygrywając pięć rund z rzędu. Do złotego krążka i zapisania się na kartach historii zabrakło jednego punktu. Zdaniem Stanisława Chomskiego, w przyszłym roku Bartosz Zmarzlik nadal musi uważać na Kurtza, lecz ten będzie musiał sobie poradzić z zupełnie inną presją. W minionym cyklu mógł powalczyć, teraz wręcz musi.
– Nie powiedziałbym, że Bartek musi się obawiać rywalizacji w nadchodzącym cyklu Grand Prix. Kurtz też nie, ale z pewnością poziom ciśnienia pod jego kaskiem może być ciut większy niż przed rokiem. Oczekiwania kibiców względem niego są większe. Pewnie on sam też ma większe oczekiwania co do swojej osoby. W końcu w 2025 był o krok od złota. Może przegrał je, bo za późno uwierzył w to, że może zostać mistrzem. To się już jednak nie liczy, bo wszystko zacznie się od nowa – podkreślał selekcjoner biało-czerwonych w rozmowie z polskizuzel.pl.
Chomski przy okazji zauważa, że genialna końcówka sezonu w wykonaniu Kurtza mogła go jeszcze bardziej zbudować – Nie był to przypadek, nie można tego bagatelizować. Jednak to może zadziałać w dwie strony. Utwierdzić zawodnika w tym, że dojrzał, ale i też sparaliżować. Dotąd z reguły było tak, że ten drugi sezon był słabszy. Po pierwszym medalu zjechał nie tylko Zmarzlik. A co stało się z Lambertem. Wicemistrz z 2024, w 2025 nie istniał. Nie znam na tyle Kurtza, żeby prognozować, co się z nim stanie. Różnie jednak może być. Rola faworyta często przerasta zawodników, którzy zachłystują się pierwszym sukcesem i nagle oraz nieoczekiwanie obniżają loty. Poza tym to wszystko są dywagacje. Może być tak, że nie będzie pojedynku Zmarzlik, Kurtz, bo wskoczy ktoś inny – tłumaczył.
Opiekun żużlowej kadry Polski przy okazji zdiagnozował problem naszego czempiona, jeśli chodzi o przegrane finały – Bartek parę razy przedobrzył w finale. Zwłaszcza jak chodzi o wybór pól. To wynikało z tego, że do finału wchodził bezpośrednio, nie jechał w biegach ostatniej szansy i ta duża przerwa w startach powodowała, że trudniej było ocenić i wybrać, co może działać. Poza tym rywalizacja w rundzie zasadniczej różni się od tej w finale. W tym drugim Bartosz miał przeciwko sobie trzech podobnych mu rywali, którzy chcieli z nim wygrać. To było trzech na jednego. Oczywiście każdy z nich tak miał, ale Bartkowi wyjątkowo to zaszkodziło i odebrało mu trochę punktów – podkreślił.
Stanisław Chomski daleki był od prognozowania kto wygra kolejny tytuł mistrza świata, jednak nie ukrywał, że bardzo mocno wierzy w swoich podopiecznych – Trudno powiedzieć. Sercem jestem za Polakami, zwłaszcza za Bartkiem, ale nie odważę się prognozować. Może być różnie. Może być trudniej, ale i też o wiele łatwiej niż rok temu. To zależy od wielu czynników. Patryk Dudek ma ogromne doświadczenie i ten bagaż może mu tylko pomóc. Ustabilizował formę na wysokim poziomie, może rozdawać karty. Dominik Kubera z kolei zmienił klub, wprowadził nowe rozwiązania, to może być bodziec do lepszej jazdy niż ta która nam pokazał przed rokiem. Dla Kacpra Woryny to będzie wyzwanie i wielka niewiadoma. To walczak jak Lindgren. Szwed jest mniej dynamiczny w lidze, ale w Grand Prix to inny zawodnik. Może z Kacprem będzie tak samo. Jego ligowe oblicze znamy, ale tego z Grand Prix jeszcze nam nie pokazał. Sam jestem ciekaw – skwitował Stanisław Chomski.
Metalkas 2. Ekstraliga – Krzysztof Kanclerz: „Zawsze jest nad czym...
Moonfin Magnus Ostrów vs Innpro ROW Rybnik 39:51[Galeria] Rekiny pokazały...
KLŻ – Siódma kolejka za nami. O zaskoczeniach trudno mówić....
PGE Ekstraliga – Gezet Stal Gorzów zatrzymała Orlen Oil Motor...
| Cookie | Duration | Description |
|---|---|---|
| cookielawinfo-checkbox-analytics | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics". |
| cookielawinfo-checkbox-functional | 11 months | The cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional". |
| cookielawinfo-checkbox-necessary | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary". |
| cookielawinfo-checkbox-others | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other. |
| cookielawinfo-checkbox-performance | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance". |
| viewed_cookie_policy | 11 months | The cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data. |
