Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

PGE Ekstraliga – Maciej Janowski: Mam w sobie dużo ambicji i determinacji.

Miniony sezon dla kapitana Betard Sparty Wrocław był daleki od idealnych. Popularny „Magic” długo zmagał się ze sprzętem, a to przełożyło się na jego średnią biegową, która była najniższa od blisko dekady. 34 – latek zapewnia, że ostatniego słowa nie powiedział i zobaczymy ponownie jego najlepszą wersję.

Rozgrywki w roku 2025 dla Macieja Janowskiego pod wieloma względami nie toczyły się tak jakby sam zainteresowany sobie życzył. Kapitan Betard Sparty zmagał się ze sprzętem, a to wyraźnie dotknęło jego wyniki sportowe, które były najniższe od sezonu 2016. To wszystko przełożyło się na to, że Dariusz Śledź zobligowany był do przesunięcia Janowskiego z wymagającego numeru 5/13 na zdecydowanie łatwiejszą 2/10. Mimo to, 34 – latek ze średnią 1,77 pkt/bieg uplasował się tuż za najlepszą dwudziestką PGE Ekstraligi.

– U mnie kierunek się nie zmienia, mam jeszcze w sobie dużo ambicji i determinacji. Tak naprawdę poprzedniego sezonu najchętniej w ogóle bym nie kończył, tylko jeździł dalej, żeby pokazać, że stać mnie na więcej, niż pokazywały liczby z całego roku. Mam świadomość, że to nie był dobry sezon w moim wykonaniu. Wiem, że potrafię ścigać się lepiej i jak najszybciej chciałbym to udowodnić. Dlatego mnóstwo czasu spędzam w warsztacie na rozmowach z teamem i rozkminach, co zrobić, by się poprawić. Wierzę, że tak się stanie – wyjawił na łamach redbull.com.

Janowski wspomniał także o swoim występie w World Speedway Invitational, którym to zamknął miniony sezon – Zapraszał Greg Hancock więc nie mogłem i nie chciałem odmówić. Byłem tam już wcześniej i wiedziałem, że trzeba spodziewać się bardzo krótkiego toru, ale tym razem… był jeszcze krótszy! Tak krótki, że zastanawiałem się, czy ja przypadkiem nie urosłem. Dotarłem do finału, niestety upadłem w jego powtórce i zająłem 4. miejsce. Liczyło się jednak głównie to, żeby spotkać się z przyjaciółmi, utrzymać kontakt z motocyklem, pobawić się na torze i trochę odpocząć. Pod tym kątem wyjazd był bardzo udany – wspominał.

Przed Janowskim bardzo ważny sezon, w kuluarach mówi się, że Betard Sparta Wrocław może poszukać nawet za swojego kapitana zastępstwa. Poważne do tematu podchodzi sam zawodnik, który nieco skorygował przedsezonowe przygotowania – rzeprosiłem się z siłownią. Nie ukrywam, że przez lata nie zaglądałem tam zbyt chętnie. Ćwiczenia z ciężarami były dla mnie nudne, wolałem biegać za piłką, albo jeździć rowerem, po prostu ruszać się. Trener przygotowania fizycznego, Mariusz Cieśliński, wpoił mi miłość do sportu i ja po prostu uwielbiam aktywność. Sądziłem, że ona wystarczy do zachowania zdrowia. Muszę jednak przyznać, że po latach, zrozumiałem, że siłownia też jest potrzebna. Dzięki mądrze dobranym ćwiczeniom pozbyłem się bólu, który mnie ograniczał, czuję się dużo swobodniej i po prostu żyje mi się lepiej. Mało tego! Przekonałem do siłowni także chłopaków z mojego teamu. Ich praca też jest bardzo ciężka, mnóstwo godzin spędzają za kółkiem, dużo dźwigają. Kupiliśmy pakiet karnetów na siłownię i często ćwiczymy razem. Mogę więc powiedzieć, że tej zimy zespołowo zainwestowaliśmy w zdrowie i lepsze samopoczucie – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to