Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Metalkas 2. Ekstraliga - Maciej Jąder: Byliśmy zaskoczeni.

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź po bardzo wyrównanym spotkaniu pokonał minimalnie Polonię Piła. Maciej Jąder w pomeczowej wypowiedzi nie krył, że początek meczu w wykonaniu jego podopiecznych nie był najlepszy i wymaga on poprawy.

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź napędzony cennym punktem remisowym wywalczonym w Rzeszowie, chciał jeszcze lepiej wypaść podczas inauguracji ligowej przed swoją publicznością. Sam początek meczu jednak nie okazał się koncertem ulubieńców łódzkiej publiczności. To beniaminek z Piły wiódł prym i nieco niespodziewanie wysforował się na sześciopunktowe prowadzenie po pierwszej serii startów. Gospodarze z biegiem czasu zaczęli gonić swoich rywali, a na prowadzenie łodzianie wyszli dopiero po jedenastu odsłonach. Jak przyznał Maciej Jąder w pomeczowej rozmowie – Na pewno cieszymy się z wygranej, ale myśleliśmy, że będzie łatwiej. Niestety mieliśmy trochę problemów z torem, ale nie będę zrzucał winy na ten aspekt. Wyciągniemy wnioski i postaramy się pojechać jeszcze lepiej w kolejnym domowym spotkaniu. Co na pewno cieszy, wszyscy zawodnicy spisali się na miarę swoich możliwości. Szkoda upadku Villadsa Nagela z czternastej odsłony, ale widać, że drużyna jedzie na równym poziomie. Liczę, że jeszcze niejedną niespodziankę sprawimy w trakcie sezonu – rozpoczął szkoleniowiec gospodarzy – Byliśmy zaskoczeni startami pilskiej ekipy. Na treningach w naszych szeregach wszyscy byli spasowani i wyglądało to fajnie, a w meczu już tego atrybutu nie było. Cały czas w pewnym stopniu krzyżuje nam plany pogoda. Przez niskie temperatury tor nie schnie tak jakbyśmy chcieli, ale absolutnie w tym nie szukamy wymówek. Wiemy co musimy zrobić, co poprawić, żeby było lepiej – zadeklarował.

Mimo sporego prowadzenia przed biegami nominowanymi, zwycięstwo gospodarzom nie przyszło łatwo. W czternastej gonitwie na prowadzeniu upadł Villads Nagel, a w powtórce osamotniony Marcin Nowak stanął przed ciężkim zadaniem. Krajowy senior z niego wywiązał się znakomicie, zapewniając swojej drużynie wygraną przed ostatnią odsłoną dnia.

– Na pewno te dwa punkty Marcina dały nam nieco spokoju. W trakcie meczu chodziła tylko jedna ścieżka pod płotem i liczyło się kto pierwszy do niej dopadnie. Na dystansie trudno było kogokolwiek wyprzedzić, szczególnie, że tor zachowywał się nieco inaczej niż zazwyczaj – przyznał Maciej Jąder.

Szkoleniowiec H. Skrzydlewska Orła odniósł się na sam koniec do spornej sytuacji po upadku Villadsa Nagela. Duńczyk po upadku nie zdążył opuścić toru, doprowadzając do przerwania gonitwy – Rozmawialiśmy z Villadsem po tej sytuacji z czternastego biegu. W emocjach, w przypływie adrenaliny człowiek robi różne rzeczy. Narzekał na zbyt dużą ilość wody wylanej na tor w trakcie kosmetyki, przez co go właśnie na tym drugim łuku obróciło. Dostał czerwoną kartkę, pewnie dostanie także karę finansową i tyle – skwitował pierwszy trener łodzian.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to