PGE Ekstraliga – Robert Kościecha: Jest dużo do przemyślenia.

Bayersystem GKM Grudziądz po pierwszym meczu w PGE Ekstralidze może czuć spory niedosyt. „Gołębie” przy H4 jedynie zremisowały z Gezet Stalą Gorzów. Po spotkaniu Robert Kościecha nie owijał w bawełnę, co tego dnia nie zagrało tak jak powinno.

Grudziądzanie w obliczu świetnego zeszłego roku i bardzo silnego składu byli wskazywani jako wyraźni faworyci niedzielnej rywalizacji z Gezet Stalą Gorzów. Oczekiwania, a rzeczywistość były nieco inne. To goście postawili bardzo wysoko poprzeczkę i byli blisko wywiezienia sensacyjnej wygranej z trudnego terenu. Ostatecznie obie ekipy musiały się zadowolić punktem za remis. W rozmowie z ekstraliga.pl Robert Kościecha podkreślał – Cały czas mówiłem, że Gorzów przyjedzie z młodymi zawodnikami, którzy są głodni zwycięstw i zostawią serce na torze. Jechali bardzo dobrze. Wygrywali starty, ale też bardzo dobrze radzili sobie w polu. Po naszych wygranych startach udawało im się nas wyprzedzić. Jest dużo do przemyślenia, ale jeszcze jest za szybko by to wszystko skomentować- powiedział po spotkaniu.

Opiekun „Gołębi” przy okazji uspokojał co do występów Bastiana Pedersena i Maksyma Drabika. Był to dopiero pierwszy domowy mecz ligowy i Kościecha zaznaczył – Do Bastiana nie miałbym zbyt dużych pretensji. Miał też sytuację biegową, gdzie z Vadimem dobrze wychodzili, ale wyskoczył mu Oskar Paluch i to zadecydowało, że przyjechał ostatni. Po jego dyspozycji na sparingach czy treningach, jestem spokojny – rozpoczął – Co do Maksyma, na treningach czy meczach przedsezonowych nie wyglądał źle, na torze pokazywał się dosyć dobrze, jednak w lidze coś się pogubiło. Musimy to wszystko przeanalizować i nie podejmować drastycznych ruchów – stwierdził Kościecha.

W drugiej kolejce Bayersystem GKM Grudziądz uda się do Zielonej Góry, z której przed rokiem udało się wywieźć cenne zwycięstwo. Na podobny wynik zawodnicy z Kujawsko-Pomorskiego liczą także teraz – To będzie ciężki mecz. Liga ogółem jest bardzo ciężka. Specjaliści już mówili, że Gorzów będzie walczyć o utrzymanie z Częstochową, ale tak naprawdę każdy może mieć taki sam poziom. Mamy czternaście meczy i te czternaście meczy będzie bardzo ciężkich. Musimy być skupieni na sto dziesięć procent – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to