Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – Maciej Janowski: Wracamy do pracy.

Betard Sparta Wrocław przegrała pierwsze spotkanie w sezonie. Ekipa z Dolnego Śląska uległa grudziądzkim „Gołębiom” w stosunku 42:48. Po meczu głos zabrał Maciej Janowski.

Betard Sparta Wrocław musiała uznać wyższość GKM-u Grudziądz w wyjazdowym spotkaniu PGE Ekstraligi. Po meczu rozmawialiśmy z kapitanem wrocławian, Maciej Janowski, który zwrócił uwagę zarówno na sportowe aspekty spotkania, jak i kwestie pozasportowe, bliskie jego sercu.

Na początku zawodnik odniósł się do działalności charytatywnej, którą od lat wspiera, a ostatnie wyniki zbiórki prowadzonej przez Łatwoganga sprawiły sporo radości „Magicowi”.

-To przede wszystkim powód do dumy. Mam szczęście współpracować z fundacją Cancer Fighters i z Przylądkiem Nadziei we Wrocławiu, gdzie przebywa wiele dzieci walczących z chorobą. To bardzo budujące widzieć, jak ludzie jednoczą się w takich akcjach i otwierają swoje serca – podkreślił Janowski.

Wracając do sportu, kapitan Betard Sparty zaznaczył, że jego forma stopniowo rośnie, choć początek sezonu nie należał do najłatwiejszych.

– Nasza jazda wygląda coraz lepiej. Na początku sezonu mieliśmy sporo problemów sprzętowych, ale wprowadziliśmy zmiany i motocykle są już szybkie. Może wyniki nie są jeszcze idealne, ale mogę się ścigać i to jest dla mnie najważniejsze – przyznał.

Mimo poprawy dyspozycji, w Grudziądzu zabrakło skuteczności, zwłaszcza w pierwszej fazie zawodów.

– Szkoda tego meczu, bo za dużo punktów straciliśmy na początku. Gospodarze bardzo dobrze przygotowali tor, szczególnie pod twardy start. Wiedzieliśmy, czego się spodziewać, ale nie potrafiliśmy znaleźć odpowiednich ustawień. Było mało mijanek, więc kluczowe były starty – ocenił.

Janowski odniósł się również do decyzji sztabu szkoleniowego dotyczących ustawienia w biegach nominowanych.

– Nie dyskutuję z decyzjami trenera. Jadę z takiego pola, jakie dostanę. Moim zadaniem jest zrobić wszystko, co się da na torze – zaznaczył.

Zawodnik Betard Sparty zwrócił także uwagę na kwestie techniczne związane ze sprzętem.

– To raczej kwestia ustawień niż problem samych opon. Szkoda tylko, że w różnych rozgrywkach obowiązują różne rozwiązania – raz jedziemy na jednych, raz na innych. Dobrze byłoby to ujednolicić – dodał.

Na koniec podkreślił, że mimo niepowodzenia drużyna skupia się już na kolejnych wyzwaniach.

– Gratulacje dla gospodarzy za dobre zawody. My wracamy do pracy i przygotowujemy się do następnych meczów – zakończył Janowski.

Marta Zielińska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to