PGE Ekstraliga – To od niego będzie dużo teraz zależało. „Mam nadzieję, że to powrót do dobrej formy.”

Betard Sparta Wrocław w obliczu kontuzji Daniela Bewleya musi liczyć na rychły powrót do genialnej formy Brady’ego Kurtza, ale przede wszystkim solidne punkty Bartłomieja Kowalskiego. 24 – latek w ostatnim meczu w końcu pokazał się z dobrej strony i jak wierzy, to początek powrotu na dobre tory.

Wrocławianie po sześciu odjechanych meczach razem z Orlen Oil Motorem Lublin na swoich kontach mają po osiem oczek. Kolejne spotkania dla ekipy z Dolnego Śląska będą jeszcze bardziej wymagające, bowiem ze składu wyleciał na dobre tygodnie Daniel Bewley u którego stwierdzono złamanie kości udowej. W obliczu braku Brytyjczyka i niemożności skorzystania z ZZtki, każdy z seniorów musi dać z siebie coś ekstra. Szczególnie, że 27 -latek to drugi najlepszy zawodnik Betard Sparty tuż za Artemem Lagutą.

Kluczowa dla trzeciej ekipy PGEE będzie postawa Bartłomieja Kowalskiego, który podczas szóstej rundy doczekał się znakomitego występu okraszonego dziesięcioma punktami i trzema bonusami. Sam zainteresowany nie ukrywa, że liczy na ustabilizowanie swojej dyspozycji na podobnym lub lepszym poziomie.

– Jestem bardzo szczęśliwy, bo ostatnio mecz za meczem była klapa z mojej strony. To wpływa na psychikę zarówno moją jak i teamu. Taki dobry występ daje dużo radości i takiego oddechu, ale wiem, że dalej czeka mnie dużo ciężkiej pracy. Mam nadzieję, że to powrót do dobrej formy i liczę, że będę tak jechał do końca sezonu – powiedział Bartłomiej Kowalski z rozmowie z klubowymi mediami.

Wiary sporo w Kowalskiego pokłada Piotr Protasiewicz. Menedżer Betard Sparty jest przekonany, że jego podopieczny może przeskoczyć na wyższy poziom.

– Pojechał świetne zawody i wierzę, że każde kolejne takie występy będą go budowały. Wierzę, że nie będzie sinusoidy, a nawet gdy trafi mu się słabszy dzień to nie pojedzie na zero. Stać go na równe, może nie wybitne występy, bo to nie każdy jedzie tak cały czas, ale Bartek ma dobre starty, zaczął jechać jego sprzęt i co najważniejsze oczyścił głowę – skwitował Protasiewicz.

Dla Wrocławian będzie ważny również powrót Brady’ego Kurtza do optymalnej formy. Kangur w ostatnich starciach nie otarł się nawet o dwucyfrówkę, lecz jak podkreślił opiekun WTS Sparty – Brady miał gorszy dzień, nawet bym o tym za dużo nie mówił. Jestem o niego spokojny – zakończył były żużlowiec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to