Żużel – Kluby mają nowych zawodników.

Wybrzeże Gdańsk oraz Betard Sparta Wrocław nie próżnują na rynku transferowym. Na pomorze wybrał się Mateusz Bartkowiak, a szeregi z Dolnego Śląska zasilił Mikkel Bech. Szczególnie ważny jest ruch czołowej drużyny PGE Ekstraligi, która zmaga się z plagą kontuzji.

Wrocławianie w ostatnim czasie mogą mówić o olbrzymim pechu. Najpierw poważnej kontuzji nabawił się Daniel Bewley, a teraz do lsity zawodników z urazami dołączył Mikkel Andersen. Klub z Dolnego Śląska tym samym będzie musiał postawić ponownie na krajowy duet juniorski Kowolik-Mikołajczyk, a drugiego najlepszego zawodnika w talii Piotra Protasiewicza, przynajmniej na dwa mecze zastąpi Mikkel Beck.

Wybór 31 – letniego Duńczyka pod wieloma względami wydaje się bardzo ciekawy i odważny. Dyspozycja samego zawodnika wydaje się zagadką, ale jak wiemy na Dolnym Sląsku nie boją się zaryzykować, co pokazały przykłady Charlesa Wrighta czy choćby Zacha Cooka.

– Do drużyny Betard Sparty Wrocław dołącza 31-letni Duńczyk Mikkel Bech Laursen. Zawodnik, który ma w swoim dorobku m.in. złoty medal drużynowych mistrzostw świata, w sezonie 2026 powrócił do ścigania po kilkuletniej przerwie. Po serii dobrych występów na duńskich torach, będzie miał okazję do powrotu do ścigania w najsilniejszej żużlowej lidze świata – PGE Ekstralidze – czytamy w komunikacie.

 

Wybrzeże Gdańsk z kolei reaguje na słabszą postawę Miłosza Wysockiego. Ten po genialnym finałowym roku juniorki przekonał włodarzy, aby Ci powierzyli mu rolę zawodnika do lat U24. Zaufanie, póki co nie popłaciło, bowiem 22 – latek notuje jedynie 1,056 pkt/bieg. Zabezpieczeniem i swoistą motywacją dla Wysockiego ma być zakontraktowanie Mateusza Bartkowiaka, który wraca z ławki rezerwowych z wielkimi ambicjami.

– Bardzo dobrze czuję się nad morzem i cieszę się, że dołączyłem do klubu, który celuje w awans do Metalkas 2. Ekstraligi i chcę pomóc w realizacji celu. Cały czas trenowałem, dbałem o siebie, regularnie grałem w koszykówkę i jeździłem na motocrossie. Nie robiłem żadnych nerwowych ruchów. Jestem głodny jazdy i głodny zwycięstw – zapewnił Bartkowiak w rozmowie z klubowymi mediami gdańszczan.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to