Metalkas 2. Ekstraliga – Fatum ciąży nad Moonfin Magnus Ostrów. Rekiny lepsze od faworyta.

Moonfin Magnus Ostrów nie tak wyobrażała sobie niedzielne starcie na Stadionie Miejskim przy Piłsudskiego 64. Podopieczni Tomasza Bajerskiego przegrali 39:51, a ich sytuacja w tabeli jest daleka od optymalnej.

W drugim niedzielnym meczu naprzeciw siebie stanęły dwie ostatnie drużyny Metalkas 2. Ekstraligi. Jak w przypadku INNPRO ROW Rybnik o wielkim zaskoczeniu nie można mówić, tak postawa Moonfin Magnus Ostrów, typowanej na jednego z faworytów, jest wielka zagadką. Gospodarze przy P64 pragnęli w końcu powrócić na zwycięski szlak, wszak na wiktorię zawodnicy Tomasza Bajerskiego czekają od czwartego kwietnia, czyli inauguracyjnego pojedynku z Hunters PSŻ Poznań. Mimo to ostrowianie, którzy wydawali się faworytem nie mogli lekceważyć gości, w szeregach których debiutował Nicolai Klindt. Zanim jednak doszło do pierwszej gonitwy przyszło nam trochę poczekać, bowiem przez Ostrów Wielkopolski przeszły intensywne opady deszczu. Te jednak, na całe szczęście nie stanęły na drodze do rozegrania pojedynku, gdyż tor został odpowiednio przygotowany, a pomogło także wszechobecne słońce i wysoka temperatura.

W pierwszej odsłonie na mokrej nawierzchni pewnie wygrał Nicolai Klindt, a w młodzieżowej gonitwie po wielu podejściach padł również remis, po trójce Pawła Sitka. Sędzia chcąc nadgonić natychmiast puszczał kolejne odsłony, W trzeciej bardzo pozytywnie zaskoczył Tai Woffinden, który nie wystraszył się trudnych warunków i po dobrym starcie pewnie wygrał. Trójka Brytyjczyka poszła, jednak na marne, bo Gleb Chugunov przyjechał na szarym końcu. Ciąg remisów przerwany został na koniec pierwszej kolejki, po zwycięstwie 2:4 pary gości Żurek-Knudsen, choć bardziej doświadczony z rybniczan mógł sobie pluć w brodę jak wypuścił na dystansie drugą lokatę na rzecz Frederika Jakobsena.

Druga tura ruszyła natychmiast bez równania, a owal przy P64 zaczynał wyglądać coraz lepiej, jednak wcale nie oznaczało to dobrych wieści dla miejscowych, bowiem rybniczanie znaleźli optymalne przełożenia i zaczęli odjeżdżać. INNPRO ROW po sześciu gonitwach prowadził 21:15 i wyglądał po prostu lepiej na tle miejscowych. W ósmej odsłonie ostrowianie doczekali się przełamania, kiedy to Frederik Jakobsen wygrał, a oczko dorzucił Filip Seniuk. Mając rozegrane wymagane minimum wyścigów, sędzia zdecydował się na równanie toru.

W dziewiątej odsłonie ponownie goście dali o sobie znać, a dziesiąta gonitwa okazała się fatalna w skutkach dla miejscowych. Jadący na drugiej pozycji Tai Woffinden groźnie upadł, bowiem jego maszyna zdefektowała. Silnik w ramie natychmiast stanął w ogniu, a sam Brytyjczyk zwijał się z bólu.

Mimo utraty mistrza świata ostrowianie zdołali po jedenastym wyścigu doskoczyć do gości na różnicę dwóch oczek, jednak jak się okazało końcówka była popisem w wykonaniu rybniczan. Ci wyścigu 12-15 wygrali aż 17:7, budując solidną przewagę przed rewanżem. Świetny debiut w barwach gości zaliczył Nicolai Klindt. Doświadczony Duńczyk zapisał 11 oczek przy swoim nazwisku.

Na domiar złego po zawodach dowiedzieliśmy się o urazach Taia Woffindena. Brytyjczyk złamał sześć żeber, obojczyk, a jego płuco zostało przebite.

Moonfin Magnus Ostrów: 39 pkt
9. Nikodem Łuczak – 0 (-,-,-,-,-)
10. Frederik Jakobsen – 13 (2,3,2,3,1,2)
11. Jonas Seifert-Salk – 11+3 (1*,2,3,2*,2,1*)
12. Tai Woffinden – 3 (3,d,u,-,-)
13. Gleb Czugunow – 5 (0,2,3,d)
14. Filip Seniuk – 1 (t,0,1,0)
15. Paweł Sitek – 6 (2,3,u,u,1)
16. Jakub Krawczyk – 0 (t,0,0)

INNPRO ROW Rybnik – 51
1. Nicolai Klindt – 11 (3,3,1,1,3)
2. Patryk Wojdyło – 9 (2,1,3,3,0)
3. Jakub Jamróg – 8+1 (0,1,2,2*,3)
4. Jesper Knudsen – 4 (1,3,0,0)
5. Jan Kvech – 9+3 (1*,1*,2,3,2*)
6. Jakub Żurek – 6 (2,3,1)
7. Paweł Wyczyszczok – 4 (1,2,1)

Bieg po biegu:
1. (66,50) Klindt, Sitek (Krawczyk – t), Seifert-Salk, Jamróg – 3:3 – (3:3)
2. (67,24) Sitek, Żurek, Wyczyszczok, Seniuk (t) – 3:3 – (6:6)
3. (65,97) Woffinden, Wojdyło, Kvech, Czugunow – 3:3 – (9:9)
4. (65,27) Żurek, Jakobsen, Knudsen, Seniuk – 2:4 – (11:13)
5. (64,80) Knudsen, Seifert-Salk, Jamróg, Woffinden (d/4) – 2:4 – (13:17)
6. (64,52) Klindt, Czugunow, Wojdyło, Sitek (u/4) – 2:4 – (15:21)
7. (64,12) Jakobsen, Wyczyszczok, Kvech, Krawczyk – 3:3 – (18:24)
8. (64,07) Czugunow, Jamróg, Seniuk, Knudsen – 4:2 – (22:26)
9. (64,14) Wojdyło, Jakobsen, Klindt, Krawczyk – 2:4 – (24:30)
10. (64,13) Seifert-Salk, Kvech, Żurek, Woffinden (u/2) – 3:3 – (27:33)
11. (63,48) Jakobsen, Seifert-Salk, Klindt, Knudsen – 5:1 – (32:34)
12. (64,23) Wojdyło, Seifert-Salk, Wyczyszczok, Sitek (u/3) – 2:4 – (34:38)
13. (63,74) Kvech, Jamróg, Jakobsen, Czugunow (d/4) – 1:5 – (35:43)
14. (64,02) Jamróg, Kvech, Sitek, Seniuk – 1:5 – (36:48)
15. (63,20) Klindt, Jakobsen, Seifert-Salk, Wojdyło – 3:3 – (39:51)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to