Żużel – Plaga kontuzji nadal się szerzy. Kolejny cios dla...
Leon Madsen podczas drugiej rundy Speedway Grand Prix w Pradze przypomniał wszystkim, o tym jak skutecznym zawodnikiem potrafi być. Były wicemistrz świata w efektowny sposób podkreślił, że jest na dobrej drodze do powrotu do optymalnej dyspozycji.
Początek sezonu 2026 dla Leona Madsena jest daleki od optymalnych. Duńczyk, który miał być liderem Stelmet Falubazu Zielona Góra, póki co tak samo jak Dominik Kubera jest daleki od swoich optymalnych i co najważniejsze oczekiwanych wyników. Doświadczony zawodnik, po serii słabych występów doczekał się nie lada przełamania. Żużlowiec rodem z Vejle wygrał rundę Speedway Grand Prix w Pradze, gdzie w finale pokonał Brady’ego Kurtza, Bartosza Zmarzlika i Michaela Jepsena Jensena.
– To naprawdę ciężki rok dla mnie, początek sezonu był chyba najgorszym w mojej całej karierze. Było bardzo trudno, ale w końcu wszystko zdaje się zaczynać iść w dobrą stronę. Zmagałem się z wieloma rzeczami, o których ludzie nie wiedzą. Z problemami, których gołym okiem nie widać. Naprawdę było mi ciężko i musiałem harować, żeby wrócić do formy – rozpoczął Leon Madsen w rozmowie z fimspeedway.com – Psychicznie nigdy wcześniej nie byłem w tak trudnym położeniu. Musiałem znaleźć w sobie ogromne pokłady siły, dlatego tym bardziej mnie cieszy, że ta ciężka praca zaczyna przynosić efekty. Dobrze znów tu być na najwyższym stopniu podium. Mam nadzieję, że cały pech i te złe chwile są już za mną. Nie mogę się doczekać przyszłości, która miejmy nadzieje skrywa dla mnie same pozytywne chwile – podkreślił.
– Sezon rozpocząłem od poważnego upadku. Uszkodziłem żebra i nogę, dodatkowo doznałem wstrząśnienia mózgu. Dużo bardziej się z tym męczyłem niż ludziom mogło się wydawać. Kiedy zacząłem się czuć trochę lepiej, nie odpuszczała mi choroba, a nie pomagały mi także problemy sprzętowe. Teraz już jest zdecydowanie lepiej. Bardzo ciężko pracowaliśmy i wprowadziliśmy zmiany w motocyklach. Odbyłem kilka treningów, po których niemal od razu poczułem bardzo pozytywne odczucia. Sprzęt spisywał się świetnie, ale mimo to nigdy nie można być pewnym na sto procent – dodawał.
Sukces z Pragi dla 37 – latka miał szczególny smak, czego dowód dał swoją specjalną dedykacja.
– Chcę zadedykować to zwycięstwo moim dwóm córkom. Mam nadzieję, że zobaczą swojego tate wygrywającego i będą z niego dumne – skwitował.
Czy dla Madsena ta wygrana będzie impulsem i powrotem do dobrej dyspozycji. Bez dwóch zdań na to liczą fani Stelmet Falubazu, a dobra postawa 37 – latka przyda się już 31 maja, kiedy to Motomyszy podejmą przy W69 – FOGO Unię Leszno.
Żużel – Plaga kontuzji nadal się szerzy. Kolejny cios dla...
Żużel – Leon Madsen: Dobrze znów tu być na najwyższym...
Metalkas 2. Ekstraliga – Krzysztof Buczkowski: Jesteśmy na dobrej drodze....
PGE Ekstraliga – #LUBGRU i #CZEWRO – składy [Grafika] Siódma...
| Cookie | Duration | Description |
|---|---|---|
| cookielawinfo-checkbox-analytics | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics". |
| cookielawinfo-checkbox-functional | 11 months | The cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional". |
| cookielawinfo-checkbox-necessary | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary". |
| cookielawinfo-checkbox-others | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other. |
| cookielawinfo-checkbox-performance | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance". |
| viewed_cookie_policy | 11 months | The cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data. |
