Maciej Janowski bohaterem Drużynowego Pucharu Świata

DPŚ- Janowski bohaterem! Złoto dla Polski.

Prawdopodobnie najlepszy bieg w karierze Macieja Janowskiego nadszedł w najbardziej wyczekiwanym momencie. Podopieczni Rafała Dobruckiego wywalczyli złoto!

Nadszedł długo wyczekiwany moment dla wielu kibiców czarnego sportu, finał drużynowego pucharu świata. Oczekiwania wobec naszych orłów były duże, a tym bardziej sami żużlowcy chcieli sprawić radość wypełnionemu po brzegi stadionowi olimpijskiemu.

Chwile po 20 zawodnicy ruszyli do boju po raz pierwszy i rywalizacje otworzyli wyśmienicie Brytyjczycy. Dan Bewley wykorzystał pierwsze pole, a po walce jedynie oczko zdobył Bartosz Zmarzlik. Nieco lepiej spisał się Patryk Dudek, jednak to zawodnicy Olivera Allena wyglądali na najlepiej spasowanych. Kolejny wyścig natomiast przyniósł nam pierwsza kolizje, a sędzia zarządził powtórkę w pełnej obsadzie. W niej zwyciężył Rasmus Jensen a problemy z Tomem Brennanem miał Dominik Kubera. Ostatni wyścig kolejki od pierwszych metrów zapowiadał się dobrze dla naszych, Maciej Janowski wyszedł dobrze ze startu jednak przefrunął obok niego Robert Lambert. Nasze Orly czeka bardzo ciężkie zadanie!

Po równaniu doczekaliśmy się widoku, na który czekaliśmy. Patryk Dudek przywiózł trójkę ze sporą przewagą nad rywalami. W sukurs poszedł mu trzykrotny mistrz świata, który po wpadce w pierwszym starcie, teraz zdeklasował przeciwników. Śladem kolegów niestety nie powędrował Magic. Zawodnik lokalnej Sparty był potwornie wolny. Po drugiej serii na prowadzeniu Wyspiarze z przewaga 3 oczek nad gospodarzami.

Trzecia tura otworzona byłaby idealnie, przez 3.5 kolka prowadził Kubera, jednak tego dnia niesamowity był Robert Lambert. Brytyjczyk na ostatnim luku minął Polaka. W kolejnej odsłonie Janowski otrzymał trzecią szanse i tej nie zmarnował, zniwelował o dwa punkty straty do liderów. Mimo że nie wygrywaliśmy to po 11 odsłonach mieliśmy remis na czele stawki. Co najważniejsze swoje dołożył Dudek i tym samym wysforowaliśmy się na pierwsze miejsce.

Ostatnia kolejka fazy zasadniczej okazała się istnym rollercoasterem między Orłami a Wyspiarzami, którzy wymieniali się co bieg prowadzeniem. Ozdobą niesamowita pogoń Bartosza Zmarzlika z szesnastego ścigania. Remisowo na szczycie.

Biegi nominowane były istnym zwieńczeniem. W siedemnastej odsłonie Janek Kołodziej nie zdołał zdobyć nawet oczka, ale nadrobił to Dominik Kubera. Swoje dorzucił Zmarzlik i wszystko spoczęło na Janowskim. Magic spisał się niesamowicie w kluczowym momencie. Polska złota!

Finał DPŚ Wrocław 2023:

I Polska: 33 pkt
1. Bartosz Zmarzlik – 11 (1,3,2,3,2)
2. Patryk Dudek – 6 (2,3,1,0,-)
3. Maciej Janowski – 7 (2,0,2,1,2)
4. Dominik Kubera – 9 (1,2,2,1,3)
5. Janusz Kołodziej – 0 (0)

II Wielka Brytania: 31 pkt
1. Tom Brennan – 0 (0,-,0,-)
2. Robert Lambert – 12 (3,2,3,3,1)
3. Tai Woffinden – 7 (3,3,0,0,1)
4. Adam Ellis – 3 (-,1,0,2,-)
5. Daniel Bewley – 9 (3,2,1,2,1)

III Dania: 29 pkt
1. Leon Madsen – 9 (0,1,3,2,3)
2. Rasmus Jensen – 13 (3,3,1,3,2,1)
3. Mikkel Michelsen – 2 (0,1,1,-,-)
4. Nicki Pedersen – 0 (0,-,-,-,-)
5. Anders Thomsen – 5 (1,0,2,2,0)

IV Australia: 27 pkt
1. Max Fricke – 7 (1,2,1,0,3)
2. Jack Holder – 8 (2,0,3,3,-)
3. Jason Doyle – 10 (2,0,2,3,3)
4. Jaimon Lidsey – 1 (1,0,-,-,0)
5. Chris Holder – 1 (0,1,0)

Bieg po biegu:
1. (64,10s) Bewley, Holder, Zmarzlik, Pedersen – (0:1:3:2)
2. (64,64s) Woffinden, Dudek, Fricke, Michelsen – (0:3:6:3)
3. (64,87s) Jensen, Doyle, Kubera, Brennan – (3:4:6:5)
4. (64,74s) Lambert, Janowski, Lidsey, Madsen – (3:6:9:6)
5. (66,30s) Dudek, Bewley, Thomsen, Lidsey – (4:9:11:6)
6. (65,99s) Zmarzlik, Lambert, Michelsen, Doyle – (5:12:13:6)
7. (66,25s) Jensen, Fricke, Ellis, Janowski – (8:12:14:8)
8. (66,06s) Woffinden, Kubera, Madsen, Holder – (9:14:17:8)
9. (67,02s) Lambert, Kubera, Fricke, Thomsen – (9:16:20:9)
10. (66,19s) Holder, Janowski, Michelsen, Brennan – (10:18:20:12)
11. (65,86s) Holder, Zmarzlik, Jensen, Woffinden – (11:20:20:15)
12. (65,22s) Madsen, Doyle, Dudek, Ellis – (14:21:20:17)
13. (66,26s) Jensen, Ellis, Kubera, Holder – (17:22:22:17)
14. (66,32s) Doyle, Thomsen, Janowski, Woffinden – (19:23:22:20)
15. (65,81s) Lambert, Jensen, Holder, Dudek – (21:23:25:21)
16. (65,01s) Zmarzlik, Madsen, Bewley, Fricke – (23:26:26:21)
17. (66,33s) Doyle, Bewley, Jensen, Kołodziej – (24:26:28:24)
18. (65,75s) Kubera, Thomsen, Woffinden, Holder – (26:29:29:24)
19. (65,44s) Madsen, Zmarzlik, Bewley, Lidsey – (29:31:30:24)
20. Fricke, Janowski, Lambert, Thomsen – (29:33:31:27)

Postaw mi kawę na buycoffee.to