KLŻ – Miłosz Wysocki o stracie miejsca w składzie. „Chcę walczyć.”

Sezon 2026 dla Miłosza Wysockiego miał być kolejnym krokiem naprzód. Po udanym zwieńczeniu wieku juniora, wychowanek gdańskiego Wybrzeża miał być jego etatowym zawodnikiem do lat 24. Niedawno miejsce to Wysocki stracił na rzecz Mateusza Bartkowiaka i jak zdradza, nie zna kompletnie powodów takiej decyzji Lecha Kędziory.

Kamery klubowej telewizji Wybrzeża Gdańsk uwieczniły narady przedmeczowe przed starciem w Landshut. To właśnie tam Miłosz Wysocki po raz pierwszy został odsunięty od składu przez Lecha Kędziorę. Opiekun Wybrzeża młodemu zawodnikowi nie wytłumaczył powodów swojej decyzji, a ta okazała się tylko początkiem.

W kolejnym starciu gdańszczan przeciwko Speedway Kraków – Wysocki był jedynie rezerwowym pod szesnastką. Swojej szansy nie doczekał, bowiem jadący za niego Mateusz Bartkowiak spisał się bardzo przyzwoicie i wiele wskazuje, że na dobre rozgości się w wyjściowym składzie faworyta Krajowej Ligi Żużlowej. Dla 22 – latka taka postawa jego konkurenta może oznaczać dłuższe przywiązanie się do ławki rezerwowych, szczególnie że Wysocki we wcześniejszych meczach nie zachwycał – mówiąc bardzo delikatnie. Średnia na poziomie 1,125 pkt/bieg jest z pewnością daleka od oczekiwań włodarzy klubu.

Do sytuacji sam zainteresowany zdecydował się odnieść za sprawą mediów społecznościowych. Wysocki zamieścił dłuższy wpis, w którym czuć spory żal do klubu, że tak szybko odstawiono go na bok.

– Nie było mnie tu dawno i myślę, że należy wam się parę słów. Niestety jak pewnie już wiecie w Landshut 40 minut przed meczem dowiedziałem się, że nie dostane w tym meczu żadnej szansy wyjazdu na tor. Niestety nie dostałem do tej pory żadnego wyjaśnienia. W tym tygodniu trenowałem, pracowałem przy sprzęcie z mechanikami. Niestety w meczu z Krakowem u nas na torze również nie dostałem żadnej szansy jazdy w meczu. Przepraszam was również za to, że nie przyszedłem się cieszyć z wami ze zwycięstw w tych dwóch meczach. Emocje w moim boksie są ogromne, a my po meczu siedzimy i dyskutujemy co tu zrobić. Mam nadzieje ze w następnych meczach i treningach dostanę szanse się pokazać i jeszcze będę mógł cieszyć was jazda dla tych barw. Na ten moment nic nie wiem. Nie jestem zaskoczony decyzja, bo rozumiem, że walka o skład się toczy codziennie. I też chce o niego walczyć. Jestem zaskoczony tym jak zostało mi to przekazane. Dziękuję wam za wsparcie w tym ciężkim dla mnie czasie- napisał żużlowiec. [pisownia oryginalna]

Wybrzeże w ramach jedenastej kolejki uda się do Świętochłowic. Czy tam zobaczymy Wysockiego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to