Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

KLŻ – Tam miałby trafić Paweł Trześniewski. Jest jednak spory problem.

Paweł Trześniewski przed kilkoma dniami dał jasno do zrozumienia, że nie zamierza kończyć kariery, ale nie ma w planach kontynuowania jej w barwach INNPRO ROW Rybnik. Junior ma już chętny klub na swoje usługi, jednak barierą nie do przeskoczenia na drodze do wypożyczenia mogą okazać się finanse.

– Pewne decyzje dojrzewają długo. Nie rodzą się w emocjach jednego dnia ani jednej rozmowy. To raczej suma doświadczeń, rozmów i przemyśleń, dlatego chcę przekazać ważną informację. W sezonie 2026 nie będę reprezentował barw INNPRO ROW Rybnik. To jedna z trudniejszych decyzji w mojej dotychczasowej przygodzie z żużlem, bo Rybnik nigdy nie był dla mnie tylko klubem. To było miejsce, w którym dorastałem jako zawodnik i jako człowiek. Spędziłem tu kilka bardzo intensywnych lat. Były chwile piękne, pełne radości i dumy, ale były też momenty trudne, kiedy nie wszystko układało się tak, jak bym sobie tego życzył. Taki jest sport. Taki jest żużel – napisał przed kilkoma dniami Trześniewski na swoich social mediach.

Po tym wpisie stało się jasne, że Trześniewski nie zamierza kończyć kariery, ale nie chce także pozostać w macierzystym klubie. Na chętnych długo czekać nie trzeba było. Według informacji Przeglądu Sportowego, żywo zainteresowani usługami 20 -latka są działacze Kolejarza Opole. Do wypożyczenia, jednak wiedzie dość długa droga, bowiem Prezes Krzysztof Mrozek nie zamierza spuszczać z ceny, o powodach takiej decyzji opowiedział na łamach PS. Mowa tutaj o kwocie 250 tyś złotych, przy czym Kolejarz Opole oferuje zdecydowanie mniej.

– Dlaczego zaporową? Rozsądną. Skoro sam zawodnik w Rybniku na przygotowanie do sezonu chciał dostać kwotę wyższą, niż zaproponowałem Kolejarzowi za jego wypożyczenie, to najwyraźniej wysoko się ceni. A za zawodnika, który wysoko się ceni, wypada coś wziąć. Jeśli ktoś naprawdę myślał, że to będzie tak funkcjonować, że zawodnik przychodzi do mnie i mówi, że chce kwotę X na przygotowania, bo inaczej nie stać mnie na żużel. Potem zaś próbuje się porozumieć z innym klubem, który proponuje mu za starty trzy razy niższe pieniądze i wtedy już go na żużel stać. To mi coś tu nie pasuje i zupełnie tej sytuacji nie rozumiem. Chcę za niego mniej niż on sam się wycenił w Rybniku. I to jest bardzo sensowna propozycja – podkreślał Mrozek.

Sternik INNPRO ROW-u dodał – Jeśli ktoś myślał, że nie podpisze w Rybniku, po czym za darmo pójdzie sobie do innego klubu, to mocno się pomylił. ROW nie jest instytucją charytatywną. U mnie w klubie wszystko musi się bilansować. Jeśli dostanę oczekiwane pieniądze za wypożyczenie Trześniewskiego, to za te środki zakontraktuję innego juniora z zewnątrz – zapowiedział.

Gdzie ostatecznie wyląduje Trześniewski w przyszłym sezonie? Wszyscy pamiętamy, że już raz junior chciał odejść z macierzy, a ostatecznie w niej pozostał. Jedno jest pewne junior, z pewnością będzie chciał jeździć jak najwięcej w kluczowym dla swojej kariery sezonie.

Postaw mi kawę na buycoffee.to