Krajowa Liga Żużlowa – Norbert Kościuch: „Chce się cieszyć żużlem”

39 – latek po słabym sezonie w barwach Wybrzeża Gdańsk wzmocnił projekt Enea Polonii Piła. Jak sam przyznaje – Jestem taka osobą, która śledzi losy klubów, w których jeździłem, bo w nich człowiek serce zawsze zostawiał.

O minionych rozgrywkach Norbert Kościuch pewnie jak najszybciej będzie chciał zapomnieć. Praktycznie wszystko od startu do mety ułożyło się nie tak jakby sobie życzył doświadczony żużlowiec. Osłodą na koniec sezonu miał być Memoriał Wiesława Rutkowskiego w Pile, jednak i te zawody skończyły się pechowo. Teraz jednak popularny „Norbi” jest w pełni zdrowia i bacznie przygotowuje się do sezonu w barwach Polonii. Jak sam przyznaje w rozmowie z tetnoregionu.pl negocjacje z klubem z grodu Staszica potoczyły się szybko – Nie ukrywam, że w tamtym czasie, kiedy miałem okazję pojechać w turnieju towarzyskim w Pile były prowadzone z mojej strony i klubu jakieś rozmowy o startach w Pile. Nie były to konkrety. Konkrety przyszły później. Szybko się dogadaliśmy, ponieważ była wola dwóch stron. Ja nie żyję historią, że już tu jeździłem, ale te sezony, które miło spędziłem w Polonii siedzą mi w głowie i to też brałem troszkę pod uwagę. Jednak przede wszystkim wracam do Piły, bo podoba mi się koncepcja prowadzenia tego zespołu, prowadzenia klubu. Według mojej opinii ci ludzie, panowie prezesi robią w moich oczach fajną robotę, aby ten żużel w Pile był obecny, abyśmy my zawodnicy mieli dla kogoś jeździć. Po rozmowach, wracając do domu zdałem sobie sprawę, że chcę być częścią tego projektu, który w Pile powstaje. Ja jestem taką osobą, która śledzi losy klubów, w których jeździłem, bo w nich człowiek serce zawsze zostawiał. Ciekawiło mnie jak Piła będzie sobie radzić i dziś to fajnie funkcjonuje – wyjaśnia wychowanek Unii Leszno.

Nowy nabytek Enea Polonii Piła podkreśla, jak istotną role dla ich zespołu odegra obecność Hansa Nielsena. Wierzy, że tak utytułowany były żużlowiec pomoże im osiągnąć zamierzone cele, a sam Norbert chce dokładać cenne punkty do dorobku drużyny – Mam nadzieję, że obecność tak utalentowanego, doświadczonego byłego żużlowca Hansa Nielsena w naszym zespole to wniesienie dużej ilości fajnych pomysłów z obydwu stron o czym już rozmawialiśmy. Ile z nich wypali to czas pokaże. Co do składu, myślę że jest on fajnie dobrany i to powinno zagrać na torze i poza nim. Po ostatnim spotkaniu już z kilkoma z nich widzę, że fajny kolektyw się tworzy. Ja jestem już na etapie, że nie muszę komukolwiek coś udowadniać. Chcę się cieszyć żużlem, wykonać fajną robotę, pomóc drużynie w wygrywaniu meczów, kibicom przynosić radość, bo to dla nich serducho zostawiamy na torze. Mam nadzieję, że kibice cierpliwie zniosą remont stadionu, by potem w komfortowych warunkach nas żużlowców oglądać – podsumowuje Norbert Kościuch.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to