Grigorij Łaguta

Łaguta chciał trenować w Lublinie. Stanowcza odpowiedź klubu!

Grigorij Łaguta w przeciwieństwie do swojego młodszego brata nie potępia agresji Rosji na Ukrainę, co czyni go jednym z nielicznych rosyjskich zawodników. W świecie żużla słowa 37 – latka wzbudziły wiele kontrowersji, a także kłótnie w klubowym zaciszu Motoru Lublin!

Zawodnik popularnych „kozłów” nie chciał być gorszy od brata Artioma i także chciał wyjechać na tor na treningi zespołowe. Jednak on spotkał sprzeciw na swojej drodze, któremu absolutnie nie możemy się dziwić. Jak dobrze wiemy Rosjanin na łamach różnych mediów społecznościowych twierdził iż nie zamierza potępić inwazji Rosji na Ukrainę i nie widzi w niej nic złego. Ponadto na zgrupowaniu Motoru Lublin odbywającego się w lutym starał się negować fakt trwającej wojny.

Władze klubu nie czekały nawet na oficjalny komunikat PZM, same odsunęły go od drużyny. Atmosfera wokół doświadczonego żużlowca stała się na tyle gęsta, że raczej nikt nie chciałby słyszeć o jego potencjalnym zjawieniu się na treningu lublinian.

Na obecną chwilę jedynymi ośrodkami w których ćwiczyć może „Grisza” to tor w Daugavpils, a także stadiony znajdujące się w Rosji. Jego w przeciwieństwie do Artioma macierzysta Federacja nie zawiesiła.