Metalkas 2. Ekstraliga - Abramczyk Polonia lepsza od Moonfin Malesy. Młodzieżowcy ocenili swoje występy.

Juniorzy potrafią niejednokrotnie odwrócić losy spotkania. Silna formacja do lat 21 jest niemal obowiązkiem w walce o awans do PGE Ekstraligi. Gryfy z Bydgoszczy takową mogą się pochwalić tak jak i Moonfin Malesa, która od lat stawia na swoich wychowanków. Po meczu dziewiątej kolejki rozmawialiśmy z juniorami obu stron.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz w ramach 9. kolejki Metalkas 2. Ekstraligi pokonała na własnym torze Moonfin Malesę Ostrów, odnosząc ważne zwycięstwo w kontekście rywalizacji o czołowe miejsca w tabeli. Swoje trzy grosze do widowiska dołożyli także młodzieżowcy obu ekip.

Bartosz Nowak z Abramczyk Polonii Bydgoszcz, mimo niezadowolenia z własnego dorobku punktowego, docenił postawę całego zespołu – Jestem bardzo zadowolony z chłopaków, którzy zrobili mega wynik. Ja trochę dołożyłem, 3 punkty na moim koncie – nie jestem bardzo zadowolony, mogło być lepiej. Ale wiadomo, jak to w tym sporcie bywa. Najważniejsze, że cała drużyna wygrała i oby tak dalej – przyznał dla ŻużelNews.pl.

Choć Nowak błyszczał momentami prędkością, to – jak sam przyznał – drobne błędy techniczne i nieporozumienie na torze odebrały mu lepszy rezultat – Byłem szybki, ale trochę błędów popełniłem w trakcie, przez co skończyłem z trzema punktami. Jechałem na prowadzeniu w biegu juniorskim, słyszałem kolegę z lewej, a wyprzedził mnie z prawej – to był mój błąd – podkreślił.

Z kolei Paweł Sitek z Moonfin Malesy Ostrów, mimo porażki drużynowej, zdołał wygrać bieg juniorski, co uznał za osobisty sukces – Przegraliśmy, więc zadowoleni tak średnio możemy być, ale najważniejszy bieg – juniorski – udało mi się wygrać, więc po części jestem zadowolony. Wiadomo, że te punkty gdzieś jeszcze można było dorzucić, ale nie udało się – dodał.

Jak powiedział młodzieżowiec z Ostrowa, bydgoski tor jak zwykle wymagał szybkiego reagowania i dopasowania – Zmiany trzeba było cały czas wprowadzać, bo tor się zmieniał. Tak jak zawsze tutaj po bydgosku – całkowicie inaczej niż u nas – zaznaczył.

Zarówno gospodarze, jak i goście wyciągają wnioski z czwartkowego spotkania. Abramczyk Polonia Bydgoszcz może cieszyć się z kompletu punktów i rosnącej formy zespołu, natomiast Moonfin Malesa Ostrów zapowiada walkę w kolejnych kolejkach – być może z pomocą skutecznych juniorów.

Marta Zielińska.

Postaw mi kawę na buycoffee.to