Metalkas 2. Ekstraliga- Debiut Iversena w nowych barwach opóźniony. Występ w pierwszej kolejce wykluczony.

Niels-Kristian Iversen nie rozpoczął najlepiej roku 2026. Popularny „PUK” podczas Testimonialu Nicolai’a Klindt’a uległ poważnemu upadku, a skutki jego nie są błahe. Duńczyk opuści pierwszą kolejkę Metalkas 2. Ekstraligi. Przerwa potrwać ma koło miesiąca.

Z pewnością nie tak Niels-Kristian Iversen wyobrażał sobie pierwsze zawody w roku. Nowy zawodnik Hunters PSŻ Poznań podczas towarzyskiego Testimonialu Nicolai’a Klindt’a uległ poważnemu wypadkowi. Po defekcie w pierwszym starcie, w drugim wyjeździe na tor Duńczyk zderzył się z Jacobem Thorssellem. Impet uderzenia był na tyle duży, że 43 – latek na chwile stracił przytomność. Szybki transport do szpitala i pierwsze badania wykazały złamania trzech żeber, a na dodatek Iversen doznał przebicia płuca. Jak sam zainteresowany mówił, przerwa w jego startach może potrwać do miesiąca.

Nieco więcej na łamach ekstraliga.pl zdradził Eryk Jóźwiak. Trener Hunters PSŻ Poznań już teraz potwierdził, że debiut Iversena podczas pierwszej kolejki Metalkas 2. Ekstraligi jest wykluczony – Jesteśmy cały czas w stałym kontakcie. Obecnie przebywa w szpitalu i zobaczymy, jak będą wyglądać kolejne badania. To jest ciężki temat, bo zbliżoną kontuzję przerabialiśmy już rok temu z Szymonem Szlauderbachem, co też trwało około pięciu tygodni, dlatego spodziewamy się, że realny czas powrotu Nielsa będzie podobny. Jego występ na inaugurację jest wykluczony. Nie będziemy się czarować i nastawiamy się na to, że pojedziemy zastępstwem zawodnika – rozpoczął szkoleniowiec – Niels przez swoje obrażenia po upadku z automatu dostał narzuconą pauzę. Otrzymaliśmy maila z duńskiej federacji, że jego licencja jest zawieszona na 10 dni. To jest normalna procedura, która obowiązywała już wcześniej, więc to nic nowego – skwitował.

Mimo osłabienia, Eryk Jóźwiak jest pełen nadziei i wierzy w dobry występ Skorpionów w Ostrowie – Po pierwszym tygodniu jazdy nie można powiedzieć, że ktoś jest w jakiejś wybitnej formie lub dyspozycji, która by nas niepokoiła. Trochę pojeździliśmy i fajnie spędziliśmy ze sobą czas w dobrej pogodzie. Za chwilę przyjdzie już moment pracy przy sprzęcie, potem mamy sparing z FOGO UNIĄ Leszno i dopiero później przekonamy się, kto w jakiej jest formie, aczkolwiek to będą dopiero pierwsze jazdy, więc podejdziemy do tego na spokojnie. Każdy jest pozytywnie nastawiony i głodny jazdy. W Gorican wszyscy chcieli się najeździć, a po pierwszym dniu zgrupowania ciężko było kogokolwiek ściągnąć z toru – zaznaczył.

Szkoleniowiec nie traci także pozytywne nastawienia co do prac trwających na „Golaju” – Powiedzmy, że na ten moment wszystko jest pod kontrolą. W grudniu też niby było pod kontrolą, ale potem przyszły duże mrozy, które niektórych mocno zaskoczyły. Tor mamy już ułożony i wyprofilowany z powrotem, oświetlenie za chwilę także będzie w pełnej okazałości, bo maszty są złożone, a pod koniec tygodnia będą pionizowane. Największe nasze obawy dotyczą nowej, sztucznej murawy i to tam raczej spoglądamy, bo o oświetlenie i tor się nie boimy. W przyszłym tygodniu ma się rozpocząć montaż band. Nie dopuszczamy takiej możliwości, żebyśmy nie potrenowali u siebie przed pierwszym meczem – skwitował Eryk Jóźwiak.

Postaw mi kawę na buycoffee.to